Dlaczego coraz więcej osób świadomie rezygnuje z awansu?

05.08.26
clock 4 min.
Bożena Kowalkowska Bożena Kowalkowska
Dlaczego coraz więcej osób świadomie rezygnuje z awansu?
Przez lata awans był oczywistym kierunkiem rozwoju zawodowego. Im wyżej, tym lepiej. Dziś coraz więcej osób świadomie zatrzymuje się wcześniej. Większy zespół, większa odpowiedzialność, wyższe stanowisko. Naturalny kolejny krok. Coraz częściej okazuje się jednak, że wielu pracowników wybiera inną drogę rozwoju. Nie dlatego, że brakuje im ambicji. Dlatego, że coraz lepiej rozumieją, z czym awans naprawdę się wiąże.

Na Zachodzie zjawisko to zaczęto nazywać conscious unbossing – świadomą rezygnacją z zarządzania ludźmi na rzecz pozostania ekspertem lub specjalistą. Nie chodzi o rezygnację z rozwoju. Chodzi o rezygnację z przekonania, że rozwój zawsze oznacza zarządzanie ludźmi.

Nie każdy dobry specjalista chce zostać menedżerem

Przez wiele lat w wielu firmach rozwój zawodowy oznaczał jedno: zarządzanie ludźmi.

Problem w tym, że bycie świetnym specjalistą i bycie dobrym menedżerem to dwie zupełnie różne kompetencje. Pierwsza wymaga wiedzy i doświadczenia. Druga – umiejętności prowadzenia rozmów, rozwiązywania konfliktów, delegowania zadań, podejmowania trudnych decyzji i brania odpowiedzialności za pracę innych osób. Coraz więcej pracowników mówi dziś wprost: wolę rozwijać swoje kompetencje niż zarządzać zespołem.

Awans to nie tylko wyższe wynagrodzenie

Stanowisko kierownicze często oznacza mniej pracy eksperckiej, a więcej organizowania pracy innych. Dochodzi odpowiedzialność za wyniki zespołu, rekrutacje, oceny okresowe, konflikty, budżety i dziesiątki decyzji, które nie mają wiele wspólnego z tym, co wcześniej sprawiało satysfakcję. Dla części osób to naturalny kierunek rozwoju. Dla innych oznacza rezygnację z tego, co do tej pory było największym źródłem zawodowej satysfakcji.

Zmienia się definicja sukcesu

Jeszcze kilka lat temu odmowa awansu mogła być odbierana jako brak zaangażowania.

Dziś coraz częściej jest świadomą decyzją. Dla wielu osób sukces zawodowy oznacza możliwość wykonywania ciekawej pracy, rozwijania kompetencji, zachowania wpływu na własny czas i utrzymania równowagi między życiem zawodowym a prywatnym. To nie znaczy, że przestaliśmy być ambitni. Zmieniło się to, co uznajemy za warte osiągnięcia. Dla jednych sukcesem będzie zarządzanie dużym zespołem. Dla innych możliwość wykonywania dobrej pracy bez konieczności zarządzania kimkolwiek. I obie te definicje są równie wartościowe.

Firmy również muszą zmienić sposób myślenia

Jeżeli jedyną ścieżką rozwoju pozostaje awans na stanowisko kierownicze, organizacja bardzo szybko traci najlepszych ekspertów. Coraz więcej firm tworzy dziś równoległe ścieżki kariery. Można rozwijać się jako specjalista, mentor czy ekspert, bez konieczności zarządzania zespołem. Coraz więcej organizacji odchodzi od myślenia, że jedyną drogą rozwoju jest zarządzanie ludźmi. Tworzą równoległe ścieżki kariery, dzięki którym eksperci mogą awansować bez przejmowania odpowiedzialności za zespół. To korzystne dla obu stron. Pracownicy mogą robić to, w czym są naprawdę dobrzy, a firmy nie zmuszają świetnych specjalistów do ról, których nigdy nie chcieli pełnić.

Krótko i na temat: kiedy warto zastanowić się nad awansem?

  • Zastanów się, czy chcesz zarządzać ludźmi, czy rozwijać swoje kompetencje eksperckie. 
  • Nie traktuj stanowiska kierowniczego jako jedynej definicji sukcesu. 
  • Sprawdź, jakie ścieżki rozwoju oferuje Twoja organizacja. 
  • Pamiętaj, że odmowa awansu nie musi oznaczać braku ambicji. 
  • Najlepsza ścieżka kariery to ta, która odpowiada Twoim kompetencjom i temu, jak chcesz pracować.