Asystent usług fryzjerskich
Wynagrodzenie
od 4 806 zł / mies. brutto
Lokalizacja
Warszawa, Śródmieście
Wymiar pracy
Niepełny etat
Typ umowy
Umowa zlecenie
Opis
Co będziesz robić:
- szykować stanowiska tak, żeby fryzjer wchodził jak na scenę: czysto, poukładane, narzędzia zdezynfekowane na błysk
- witać gości jak u siebie, podać kawę albo coś zimnego i pilnować, żeby czuli się zaopiekowani od wejścia do wyjścia
- myć i rozpieszczać włosy dobrze dobranymi kosmetykami i prostą pielęgnacją, bo to zwykle najprzyjemniejszy moment wizyty
- być prawą ręką fryzjera przy strzyżeniu, kolorze i stylizacji: podawać, mieszać farby, ogarniać, zanim ktoś zdąży poprosić
- trzymać rękę na pulsie salonu: uzupełniać kosmetyki, pilnować zapasów i dbać, żeby wszystko wyglądało jak z naszego Insta
Kogo szukamy:
- kogoś, kto ma bzika na punkcie włosów. Szkoła fryzjerska to plus, ale liczy się chęć do nauki, a resztę Ci pokażemy
- osoby ogarniętej, która przychodzi na czas i wnosi dobrą energię zamiast stresu
- estetki/estety, który kocha pielęgnację i wie, że dobra playlista to połowa sukcesu w salonie
Co dajemy:
- elastyczny grafik na część etatu, który dopasujemy do Twojego życia, studiów czy innych planów
- pracę na miejscu w nowoczesnym salonie na Hożej, w samym sercu Warszawy
- naukę w praktyce u boku doświadczonego fryzjera, który pokaże Ci, jak to się robi naprawdę
- ekipę, z którą chce się przychodzić do pracy, i atmosferę, w której rośniesz z każdą wizytą
O nas
Guilty Pleasure to studio fryzjerskie w centrum Warszawy, które nie próbuje być „doświadczeniem premium”, ale i tak nim trochę jest. Tylko bez tej całej oprawy, która każe Ci się zastanawiać, czy możesz się swobodnie poruszać.
Mieścimy się w kamienicy przy Hożej - jest jasno, trochę surowo i domowo. Nie wszystko jest „idealnie pod linijkę” i właśnie o to chodzi. To nie jest miejsce, w którym boisz się ruszyć kubek, żeby czegoś nie zaburzyć. Raczej takie, w którym siadasz i po chwili zapominasz, że jesteś w salonie fryzjerskim.
Nie mamy tu scenografii pod zdjęcia ani udawanego luksusu. Mamy za to dobrą muzykę, ludzi, którzy wiedzą co robią, i atmosferę, w której można normalnie być - pogadać albo nic nie mówić przez godzinę i też jest okej.
Guilty Pleasure? Trochę tak - bo wychodzisz i nagle wszystko wygląda lepiej, niż powinno.
Ale spokojnie, nie będziemy tego analizować.
Jeśli szukasz fryzjera w Warszawie, który ogarnia włosy i nie robi wokół tego zbędnego spektaklu - jesteś na miejscu.
Masz pytanie do pracodawcy odnośnie tej oferty?