Prywatne
Numer VIN: SARRJSLHX5D333512
Model: 75
Rok produkcji: 2004
Paliwo: Diesel
Typ nadwozia: Sedan
Kolor: Czarny
Poj. silnika: 1 951 cm³
Stan techniczny: Nieuszkodzony
Skrzynia biegów: Automatyczna
Kraj pochodzenia: Polska
Moc silnika: 130 KM
Przebieg: 262 330 km
Kierownica: po lewej
Opis
Mam do zaoferowania samochód, a nie rower jak to niektórzy twierdzą.
Przez ostatnie prawie 5 lat towarzyszył mi w drodze do pracy, nigdy się na nim nie zawiodłem, ostatniej zimy przy -23 stopniach zamarło mi paliwo ale i tak odpalił i kawałek przejechał.
Roverek miał mi służyć na lata i tak też go traktowałem, wyrobiłem sobie opinię o lokalnych mechanikach i ich umiejętnościach. Wbrew pozorom jest to prosta konstrukcja, wiele części pochodzi od BMW E46 w tym silnik M47 w wersji „bez przerostu formy nad treścią”, dzięki czemu jest niezniszczalny. Nie trzeba się martwić o filtr cząsteczek stałych bo go w tych modelach nie było; paskiem rozrządu też nie trzeba się martwić bo ma łańcuch (a nie jak obecne auta łańcuszek) którego nie trzeba wymieniać i po 22 latach jest jeszcze oryginalny; no i sprzęgłem też nie trzeba się martwić gdyż posiada automatyczną skrzynię biegów.
Kiedyś Rover należał do klasy premium i jak na dzisiejsze czasy, zawstydziłby niejedno auto. Już w 2004r. została w nim zainstalowana klimatyzacja dwustrefowa automatyczna (niestety nie działa), nawigacja (też nie działa, ostatnia aktualizacja była w czasach kiedy w Polsce nie było dróg), posiada kierownicę wielofunkcyjną, tempomat, zmieniarkę płyt CD, trochę skóry na kierownicy, drewnopodobne wstawki na desce i kierownicy, czujniki parkowania (czasem działają czasem nie), hak, czujnik deszczu, soczewkowe reflektory, 4 szyby elektrycznie otwierane, lusterka elektrycznie sterowane i niezamarzające zimą. Zamontowałem dodatkowe ogrzewanie płynu chłodniczego, dzięki czemu zimą szybciej się nagrzewa środek auta.
Niestety Roverek jest już w średnim wieku, silnik lekko się poci (chociaż nie dolewam oleju), pojawiła się korozja w niektórych miejscach oraz klej od podsufitki przegrał z grawitacją.
Trochę pieniędzy trzeba włożyć w blachę ale jak ktoś się tym nie przejmuje to dorzucę Hammerite w kolorze czarny połysk, który idealnie pasuje. Progi wymieniłem i wszystkie ogniska rdzy zabezpieczyłem APP Rust Stop.
W skrócie auto odpala i jeździ, jeśli tylko będzie się wymieniać olej regularnie to posłuży jeszcze latami.
Zapraszam do kontaktu, obejrzenia i zakupu auta.
Przez ostatnie prawie 5 lat towarzyszył mi w drodze do pracy, nigdy się na nim nie zawiodłem, ostatniej zimy przy -23 stopniach zamarło mi paliwo ale i tak odpalił i kawałek przejechał.
Roverek miał mi służyć na lata i tak też go traktowałem, wyrobiłem sobie opinię o lokalnych mechanikach i ich umiejętnościach. Wbrew pozorom jest to prosta konstrukcja, wiele części pochodzi od BMW E46 w tym silnik M47 w wersji „bez przerostu formy nad treścią”, dzięki czemu jest niezniszczalny. Nie trzeba się martwić o filtr cząsteczek stałych bo go w tych modelach nie było; paskiem rozrządu też nie trzeba się martwić bo ma łańcuch (a nie jak obecne auta łańcuszek) którego nie trzeba wymieniać i po 22 latach jest jeszcze oryginalny; no i sprzęgłem też nie trzeba się martwić gdyż posiada automatyczną skrzynię biegów.
Kiedyś Rover należał do klasy premium i jak na dzisiejsze czasy, zawstydziłby niejedno auto. Już w 2004r. została w nim zainstalowana klimatyzacja dwustrefowa automatyczna (niestety nie działa), nawigacja (też nie działa, ostatnia aktualizacja była w czasach kiedy w Polsce nie było dróg), posiada kierownicę wielofunkcyjną, tempomat, zmieniarkę płyt CD, trochę skóry na kierownicy, drewnopodobne wstawki na desce i kierownicy, czujniki parkowania (czasem działają czasem nie), hak, czujnik deszczu, soczewkowe reflektory, 4 szyby elektrycznie otwierane, lusterka elektrycznie sterowane i niezamarzające zimą. Zamontowałem dodatkowe ogrzewanie płynu chłodniczego, dzięki czemu zimą szybciej się nagrzewa środek auta.
Niestety Roverek jest już w średnim wieku, silnik lekko się poci (chociaż nie dolewam oleju), pojawiła się korozja w niektórych miejscach oraz klej od podsufitki przegrał z grawitacją.
Trochę pieniędzy trzeba włożyć w blachę ale jak ktoś się tym nie przejmuje to dorzucę Hammerite w kolorze czarny połysk, który idealnie pasuje. Progi wymieniłem i wszystkie ogniska rdzy zabezpieczyłem APP Rust Stop.
W skrócie auto odpala i jeździ, jeśli tylko będzie się wymieniać olej regularnie to posłuży jeszcze latami.
Zapraszam do kontaktu, obejrzenia i zakupu auta.
ID: 1102300868
Lokalizacja