Prywatne
Opis
Powoli zbliża się zima. To kolejna, którą Morusek spędzi w kojcu, zamiast na kanapie z ukochanymi ludźmi.
To piesek, który kiedyś miał dom. Niestety w pożarze stracił wszystko. Ukochaną panią, dom, całe dotychczasowe życie.
Jest jednym z tych psów, które czekają u nas najdłużej, ale nic się nie zmienia. Każdy kto usłyszy jego historię, mówi że szkoda i że taki biedny, ale ostatecznie to inne psy znajdują domy. Jego każdy omija.
Jest zwykły czarny i według niektórych zwyczajnie brzydki :( Nie wyróżnia się pośród tylu innych. A tak bardzo tęskni za własnym domem.
Morusek próbuje żyć normalnie. Czasami bawi się z innymi pieskami. Chce być głaskany i przytulany. Widać że bardzo potrzebuje bliskości człowieka. To strasznie przykre, patrzeć jak z całych sił się tuli, a jednocześnie wiedzieć że nikt go nie chce.
Kiedy nadchodzi jesień Morusek wie już co będzie. Zaczyna być coraz bardziej smutny, często chowa się w budzie. Nie lubi deszczu. Widać, że odżywa kiedy tylko zwróci się na niego uwagę.
Morus ma 8 lat, waży ok. 17 kg, nie jest duży, po prostu taka jego wałeczkowata natura.
Akceptuje inne pieski i kotki. Jeździ w samochodzie, chodzi na smyczy, ale musi mieć szelki, bo nie lubi smyczy doczepionej bezpośrednio do obroży.
W stosunku do nowo poznanych osób może być nieśmiały, chociaż już coraz mniej to widać. Do nastoletnich dziewczynek przytulał się już na pierwszym spacerze.
Morusek kiedy komuś zaufa, staje się psim przylepą.
Piesek jest odrobaczony, zaszczepiony i zabezpieczony przeciwko kleszczom. Przeszedł też zabieg kastracji. Teraz czeka na kogoś kto zechce go pokochać.
Szukamy tylko warunków domowych. Nie do kojca, budy ani na łańcuch.
Morus przebywa w woj. lubelskim, ale w jego przypadku pomożemy z transportem na całą Polskę.
Wysyłam ankietę przedadopcyjną także w wiadomości na olx.
Jeśli nie odbieram telefonu, proszę o SMS z imieniem pieska, a na pewno oddzwonię.
To piesek, który kiedyś miał dom. Niestety w pożarze stracił wszystko. Ukochaną panią, dom, całe dotychczasowe życie.
Jest jednym z tych psów, które czekają u nas najdłużej, ale nic się nie zmienia. Każdy kto usłyszy jego historię, mówi że szkoda i że taki biedny, ale ostatecznie to inne psy znajdują domy. Jego każdy omija.
Jest zwykły czarny i według niektórych zwyczajnie brzydki :( Nie wyróżnia się pośród tylu innych. A tak bardzo tęskni za własnym domem.
Morusek próbuje żyć normalnie. Czasami bawi się z innymi pieskami. Chce być głaskany i przytulany. Widać że bardzo potrzebuje bliskości człowieka. To strasznie przykre, patrzeć jak z całych sił się tuli, a jednocześnie wiedzieć że nikt go nie chce.
Kiedy nadchodzi jesień Morusek wie już co będzie. Zaczyna być coraz bardziej smutny, często chowa się w budzie. Nie lubi deszczu. Widać, że odżywa kiedy tylko zwróci się na niego uwagę.
Morus ma 8 lat, waży ok. 17 kg, nie jest duży, po prostu taka jego wałeczkowata natura.
Akceptuje inne pieski i kotki. Jeździ w samochodzie, chodzi na smyczy, ale musi mieć szelki, bo nie lubi smyczy doczepionej bezpośrednio do obroży.
W stosunku do nowo poznanych osób może być nieśmiały, chociaż już coraz mniej to widać. Do nastoletnich dziewczynek przytulał się już na pierwszym spacerze.
Morusek kiedy komuś zaufa, staje się psim przylepą.
Piesek jest odrobaczony, zaszczepiony i zabezpieczony przeciwko kleszczom. Przeszedł też zabieg kastracji. Teraz czeka na kogoś kto zechce go pokochać.
Szukamy tylko warunków domowych. Nie do kojca, budy ani na łańcuch.
Morus przebywa w woj. lubelskim, ale w jego przypadku pomożemy z transportem na całą Polskę.
Wysyłam ankietę przedadopcyjną także w wiadomości na olx.
Jeśli nie odbieram telefonu, proszę o SMS z imieniem pieska, a na pewno oddzwonię.
ID: 1102435880
Skontaktuj się
xxx xxx xxx
Dodane 03 października 2026
W pożarze straciłem wszystko, teraz nikt mnie nie chce
Za darmo
Lokalizacja