Prywatne
Oferta schroniska
Wiek: Pies dorosły
Nazwa schroniska: Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt Canis w Kruszewie
Płeć: Suka
Opis
ZOJA & ZULA – dwie czarne dziewczyny, jeden wspólny dom.
Są takie psie duety, na które patrzysz i od razu wiesz, że razem jest im po prostu łatwiej. Tak właśnie jest z Zoją i Zulą.
Zoja ma około 2 lat i waży nieco ponad 19 kg, a jej córka Zula ma rok i 14,5 kg. Do schroniska trafiły razem i choć każda jest trochę inna, łączy je jedno – obie dopiero uczą się, że świat nie musi być straszny.
Zoja jest spokojniejsza i bardziej opanowana. Na początku potrafi być ostrożna, ale na spacerze szybko włącza nos i ciekawość bierze górę. Węszy, poznaje teren i coraz śmielej rusza przed siebie. A jeśli do tego pojawią się smaczki… mamy już bardzo mocny argument. Zoja uwielbia jedzenie, chętnie współpracuje i widać w niej ogromny potencjał do nauki.
Zula to jeszcze psie dziecko. Początkowo może patrzeć na świat z lekkim: „mamo, na pewno możemy tam iść?”, bo właśnie Zoja jest dla niej bezpieczną przystanią. Ale wystarczy trochę czasu i spod niepewności wychodzi prawdziwa roczna Zula – biega, zaczepia, podgryza w zabawie, wygłupia się i chce sprawdzić absolutnie wszystko.
Razem dodają sobie odwagi. Obserwują się, trzymają blisko i dużo łatwiej odnajdują się w nowych sytuacjach. Dlatego najbardziej marzy nam się dla nich wspólny dom. Wiemy, że adopcja dwóch psów to większa decyzja. Ale tutaj w pakiecie dostaje się też coś wyjątkowego – możliwość patrzenia, jak dwie związane ze sobą dziewczyny wspólnie zostawiają za sobą schronisko i zaczynają zupełnie nowe życie.
A do tego spójrzcie tylko na nie! Dwie czarne, smukłe piękności, długie łapki, błyszcząca sierść i brązowe oczy. Rozpoznać je można po uszach: Zoja wybrała klasyczne, miękko opadające, a Zula najwyraźniej stwierdziła, że im większe radary, tym lepiej.
Nie szukamy dla nich idealnego domu z katalogu. Szukamy cierpliwych ludzi, spokojnego miejsca i czasu, żeby mogły zaufać. A potem? Mamy przeczucie, że będzie dużo spacerów, coraz więcej odwagi, trochę szczenięcych wygłupów Zuli i dwie czarne mordki czekające przy drzwiach na swoich ludzi.
Zoja i Zula mają już siebie. Teraz potrzebują jeszcze kogoś, kto powie im: „chodźcie dziewczyny, jedziemy do domu”.
Zoja i Zula przebywają w Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt Canis w Kruszewie – ok. 100 km od Warszawy i Białegostoku.
Można je odwiedzić w każdy weekend w godzinach 10:00–15:00 i zabrać na zapoznawczy spacer!
Kontakt w sprawie adopcji lub więcej informacji: 502x750x530
Nie możesz adoptować? Pomóż w inny sposób – dorzuć się do karmy!
Przelew tradycyjny:
PKO BP S.A. O/Ostrołęka
80 1020 3802 0000 1202 0038 5419
SWIFT: BPKOPLPW
Są takie psie duety, na które patrzysz i od razu wiesz, że razem jest im po prostu łatwiej. Tak właśnie jest z Zoją i Zulą.
Zoja ma około 2 lat i waży nieco ponad 19 kg, a jej córka Zula ma rok i 14,5 kg. Do schroniska trafiły razem i choć każda jest trochę inna, łączy je jedno – obie dopiero uczą się, że świat nie musi być straszny.
Zoja jest spokojniejsza i bardziej opanowana. Na początku potrafi być ostrożna, ale na spacerze szybko włącza nos i ciekawość bierze górę. Węszy, poznaje teren i coraz śmielej rusza przed siebie. A jeśli do tego pojawią się smaczki… mamy już bardzo mocny argument. Zoja uwielbia jedzenie, chętnie współpracuje i widać w niej ogromny potencjał do nauki.
Zula to jeszcze psie dziecko. Początkowo może patrzeć na świat z lekkim: „mamo, na pewno możemy tam iść?”, bo właśnie Zoja jest dla niej bezpieczną przystanią. Ale wystarczy trochę czasu i spod niepewności wychodzi prawdziwa roczna Zula – biega, zaczepia, podgryza w zabawie, wygłupia się i chce sprawdzić absolutnie wszystko.
Razem dodają sobie odwagi. Obserwują się, trzymają blisko i dużo łatwiej odnajdują się w nowych sytuacjach. Dlatego najbardziej marzy nam się dla nich wspólny dom. Wiemy, że adopcja dwóch psów to większa decyzja. Ale tutaj w pakiecie dostaje się też coś wyjątkowego – możliwość patrzenia, jak dwie związane ze sobą dziewczyny wspólnie zostawiają za sobą schronisko i zaczynają zupełnie nowe życie.
A do tego spójrzcie tylko na nie! Dwie czarne, smukłe piękności, długie łapki, błyszcząca sierść i brązowe oczy. Rozpoznać je można po uszach: Zoja wybrała klasyczne, miękko opadające, a Zula najwyraźniej stwierdziła, że im większe radary, tym lepiej.
Nie szukamy dla nich idealnego domu z katalogu. Szukamy cierpliwych ludzi, spokojnego miejsca i czasu, żeby mogły zaufać. A potem? Mamy przeczucie, że będzie dużo spacerów, coraz więcej odwagi, trochę szczenięcych wygłupów Zuli i dwie czarne mordki czekające przy drzwiach na swoich ludzi.
Zoja i Zula mają już siebie. Teraz potrzebują jeszcze kogoś, kto powie im: „chodźcie dziewczyny, jedziemy do domu”.
Zoja i Zula przebywają w Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt Canis w Kruszewie – ok. 100 km od Warszawy i Białegostoku.
Można je odwiedzić w każdy weekend w godzinach 10:00–15:00 i zabrać na zapoznawczy spacer!
Kontakt w sprawie adopcji lub więcej informacji: 502x750x530
Nie możesz adoptować? Pomóż w inny sposób – dorzuć się do karmy!
Przelew tradycyjny:
PKO BP S.A. O/Ostrołęka
80 1020 3802 0000 1202 0038 5419
SWIFT: BPKOPLPW
ID: 1102948798
xxx xxx xxx
Dodane 06 października 2026
Urocze Zoja i Zula w poszukiwaniu domu stałego
Za darmo
Lokalizacja