Prywatne
Płeć: Samiec
Opis
SZUKAMY KOCHAJĄCEGO DOMU DLA TEGO WYJĄTKOWEGO KOTKA
Ten śliczny kocurek bardzo potrzebuje swojego człowieka.
Jego historia zaczęła się 7 czerwca, kiedy moja córka znalazła go wracając ze spaceru z koleżanką. Był w tragicznym stanie – miał całkowicie zraniony, zmiażdżony ogon, z wystającymi kośćmi. Natychmiast zgłosiliśmy sprawę do schroniska, które szybko przyjechało i zapewniło mu pomoc weterynaryjną.
Po wyleczeniu, zgodnie z obowiązującymi przepisami dotyczącymi kotów wolno żyjących, został wypuszczony na wolność.
Jednak los sprawił, że kotek ponownie trafił do nas. Od dwóch tygodni codziennie przychodzi pod nasz dom i na klatkę schodową. Dokarmiam go i staram się zapewnić mu choć odrobinę ciepła, ale niestety nie mogę go zatrzymać. Mam już dwa dorosłe psy i dwa koty, które nie akceptują nowego lokatora a on nie akceptuje ich.
Najbardziej boli mnie to, że ten kot nie zachowuje się jak dziki. Lgnie do człowieka, uwielbia głaskanie, mruczy, daje się bez problemu brać na ręce. To wszystko wskazuje na to, że kiedyś miał dom. Ktoś jednak postanowił się go pozbyć...
Teraz szukamy dla niego tego, na co naprawdę zasługuje – bezpiecznego, odpowiedzialnego i kochającego domu, w którym już nigdy nie zostanie porzucony.
Jeśli możesz podarować mu nowe życie lub znasz kogoś, kto szuka wiernego, czułego kociego przyjaciela, proszę o kontakt. Nawet udostępnienie tego ogłoszenia może pomóc mu znaleźć rodzinę.
Nie pozwólmy, żeby drugi raz został skazany na samotność.
Ten śliczny kocurek bardzo potrzebuje swojego człowieka.
Jego historia zaczęła się 7 czerwca, kiedy moja córka znalazła go wracając ze spaceru z koleżanką. Był w tragicznym stanie – miał całkowicie zraniony, zmiażdżony ogon, z wystającymi kośćmi. Natychmiast zgłosiliśmy sprawę do schroniska, które szybko przyjechało i zapewniło mu pomoc weterynaryjną.
Po wyleczeniu, zgodnie z obowiązującymi przepisami dotyczącymi kotów wolno żyjących, został wypuszczony na wolność.
Jednak los sprawił, że kotek ponownie trafił do nas. Od dwóch tygodni codziennie przychodzi pod nasz dom i na klatkę schodową. Dokarmiam go i staram się zapewnić mu choć odrobinę ciepła, ale niestety nie mogę go zatrzymać. Mam już dwa dorosłe psy i dwa koty, które nie akceptują nowego lokatora a on nie akceptuje ich.
Najbardziej boli mnie to, że ten kot nie zachowuje się jak dziki. Lgnie do człowieka, uwielbia głaskanie, mruczy, daje się bez problemu brać na ręce. To wszystko wskazuje na to, że kiedyś miał dom. Ktoś jednak postanowił się go pozbyć...
Teraz szukamy dla niego tego, na co naprawdę zasługuje – bezpiecznego, odpowiedzialnego i kochającego domu, w którym już nigdy nie zostanie porzucony.
Jeśli możesz podarować mu nowe życie lub znasz kogoś, kto szuka wiernego, czułego kociego przyjaciela, proszę o kontakt. Nawet udostępnienie tego ogłoszenia może pomóc mu znaleźć rodzinę.
Nie pozwólmy, żeby drugi raz został skazany na samotność.
ID: 1086386672
xxx xxx xxx
Dodane 20 sierpnia 2026
Szukamy domku dla kocura
Za darmo
Lokalizacja