Przejdź do głównej części
Czat

Powiadomienia

Dodaj ogłoszenie
Silnik BMW M43B19 77kW z osprzętem, gratis skrzynia/części/inne, wideo
Silnik BMW M43B19 77kW z osprzętem, gratis skrzynia/części/inne, wideo
Silnik BMW M43B19 77kW z osprzętem, gratis skrzynia/części/inne, wideo
Silnik BMW M43B19 77kW z osprzętem, gratis skrzynia/części/inne, wideo
Silnik BMW M43B19 77kW z osprzętem, gratis skrzynia/części/inne, wideo
Silnik BMW M43B19 77kW z osprzętem, gratis skrzynia/części/inne, wideo
Silnik BMW M43B19 77kW z osprzętem, gratis skrzynia/części/inne, wideo
Silnik BMW M43B19 77kW z osprzętem, gratis skrzynia/części/inne, wideo
PromujOdśwież

Prywatne

SPECYFIKACJA

Stan

Używane 

Rodzaj

Silniki 

Pasuje do

Ta lista została utworzona przez sprzedającego i może nie być kompletna. Jeśli nie masz pewności, czy dana część jest kompatybilna, skontaktuj się z producentem lub zaufanym mechanikiem.

Opis

Ogłoszenie grzecznościowe.
Preferowana forma kontaktu – wiadomość OLX lub SMS z prośbą o kontakt.

Cena za silnik (M43TU B19, 194E1) z osprzętem (gratis skrzynia biegów, oleje itp. /jak w opisie).

Silnik można odpalić – sprawdzić.

W materiale wideo – youtu.be/rCPNxbPwzGM – silnik został uruchomiony po około dwumiesięcznej przerwie (przy rozruchu był zimny – około 22 sekundy słychać start pompy powietrza wtórnego). Na ujęciu z kabiny może się wydawać, że wskazówka temperatury przesunięta jest w prawo – w rzeczywistości jest pośrodku skali, a ww. wrażenie wynika z perspektywy ujęcia (mogę przesłać zdjęcie wykonane bardziej prostopadle do wskazówki).

Silnik jest w E46, które kupiłem w 2010, w DE. Auto było w bardzo dobrym stanie, który utrzymywałem przez cały czas jego użytkowania. Niestety, w 2022 samochód został unieruchomiony na blisko 3 lata (urwane zawieszenie + opieszałość sądów).
W lipcu 2025 auto zostało doraźnie postawione na kołach, odpalone i przeparkowane. Po tak długim postoju silnik zapalił całkowicie bezproblemowo. Biorąc pod uwagę stan samochodu, doszedłem do wniosku, że nadal będę nim jeździć, a kilka niezbędnych napraw (wynikających z wypadku) zrobię po wakacjach. Niestety, auta nie zabezpieczyłem plandeką, co spowodowało, że przez kilka tygodni w kabinie zbierała się woda, która zaowocowała licznymi wykwitami życia :(

Silnik ma przejechane 334.295 km. Auto nabyłem z przebiegiem około 200k km, który jawił się rzeczywistym (książka serwisowa itp.). Przy okazji wymiany poduszki powietrznej pasażera w 2020 (akcja serwisowa dla E46) i wizyty w ASO z tym związanej (miałem oryginalną poduszkę, która kwalifikowała się do wymiany), dodatkowo zapytałem o przebieg – po odczytaniu danych z kluczyka zostałem poinformowany, że 200k km w 2010 było przebiegiem całkowicie realnym. Ponadto, raport z CEPiK informuje, że w latach 2014-22 auto przejechało 63k km.

Zanim napiszę, co w silniku „było grzebane”, to wspomnę – dlaczego w ogóle cokolwiek przy nim robiłem. Czy auto było awaryjne? Nie, ale ponieważ w latach 2010-17 robiłem nim długie, wakacyjne trasy po Europie (Gibraltar, Sycylia itp.), to chciałem mieć absolutną pewność, że wszystko jest tip-top, aby nie utknąć gdzieś 3-4k km od domu. Z tego powodu – z reguły wymieniałem części, które jedynie potencjalnie, zdaniem niektórych, mogły sprawić jakikolwiek kłopot.
Poniżej to, co m.in. wymieniłem:
- cały rozrząd (włącznie z kołami),
- wężyki podciśnienia,
- króćce i niemal wszystkie węże układu chłodzenia,
- węże odmy i samą odmę (2x),
- kilka razy pompę wody (wszystkie polecane jako dobre, robiły się dość głośne po rozgrzaniu, więc skończyłem na pompie z ASO),
- napinacze, rolki, paski,
- smok olejowy (w M43TU jest on z tworzywa, a że miska była zdjęta, bo uszczelka zaczynała się mocniej pocić, to trudno było sobie odmówić założenia nowego z ASO),
- „szklanki”, olejowy zawór zwrotny ze sprężyną, przewód olejowy smarujący krzywki,
- przepływomierz, regulator biegu jałowego, sondę lambda, czujnik położenia wałka rozrządu (z powodu szukania przyczyn sporadycznego falowania obrotów na luzie),
- korek wlewu oleju,
- przewody WN i świece (2x),
- zawór, oringi i uszczelkę podstawy filtra oleju (bo podobno lubi puszczać olej, a jak już puści, to leci raczej konkretnie),
- uszczelkę pokrywy zaworów (2 lub 3 razy) i miski olejowej,
- bagnet (plastikowa miarka zaczęła mieć podejrzany luz, a po wymianie okazało się, że bez wysiłku odpadła od reszty bagnetu, co sugeruje też, że sens mogła mieć „niepotrzebna” wymiana smoka),
- niepozorną uszczelkę, która znajduje się nad obudową pompy oleju (część nr jeden114jeden7zero9pięć93), gdyż stara zaczęła puszczać olej po sprawdzaniu pracy odmy. Niestety, wymiana tego drobiazgu wymagała zdjęcia głowicy :( W związku z tym, siłą rzeczy, uszczelka pod głowicą, śruby głowicy, uszczelki kolektorów itp. również zostały wymienione.

Jeżeli części nie pochodziły z ASO, to stosowałem jedynie zamienniki uznanych producentów (np. Goetze/Elring/Febi/Bosch/Swag/Iwis/Ina). Części oraz płyny eksploatacyjne kupowałem głównie w Inter Cars i Auto Land (nadal posiadam rachunki/paragony).
Tu wtrącę, że w trakcie ww. napraw nadwyrężeniu uległy dwa gwinty. Jeden, krótki w gnieździe śruby od pompy wody, a drugi w gnieździe od śruby pokrywy zaworów. Obydwa problemy wystąpiły lata temu, zostały doraźnie rozwiązane i nigdy nie sprawiały kłopotu (przyszłościowo na uwadze można mieć np. wkładki Helicoil).
Ponadto, niesprawny jest czujnik poziomu oleju (nie podjąłem się jego wymiany, gdyż olej na bieżąco sprawdzałem na bagnecie).

Gdy kupiłem auto, silnik zalany był olejem 5w-30 (bodajże Fuchs). Ja stosowałem głównie oleje Valvoline (raz MaxLife 5w-40, raz SynPower 0w-40, wielokrotnie SynPower 5w-40). Raz użyłem Liqui Moly Top Tec 4100 5w-40, ale wróciłem do Valvoline SynPower 5w-40. Olej wymieniałem co 12k km (+/- 2k). Filtry oleju to najczęściej Knecht i Hengst. Okresowo stosowałem płukanki do silnika (Liqui Moly). Pomiędzy wymianami dolewałem 0,5 – 1 l oleju.
Ponieważ ostatniej wymiany nie zdążyłem zrobić, a mam wszystko, co do niej potrzebne, to razem z silnikiem daję 4+1 l oleju Valvoline SynPower 5w-40 (opakowania fabrycznie zamknięte) oraz 2 filtry oleju (w planach miałem zrobienie płukanki, na czas której zawsze stosowałem dodatkowy, nowy filtr). Do zestawu dokładam też połowę (wcześniej otwartego) preparatu Liqui Moly Pro-Line Engine Flush (tyle moim zdaniem wystarczało do systematycznego, łagodnego czyszczenia tego silnika).
Regularnie stosowałem też środki do czyszczenia wtryskiwaczy (STP lub Liqui Moly Injection Reiniger).
Ponieważ nie wiedziałem jakim płynem chłodniczym zalany był silnik w chwili zakupu auta, to używałem jedynie płynu Prestone (ze względu na jego dobre właściwości i uniwersalne zastosowanie). Przy naprawach wymagających zlania płynu, np. wymianach pompy, ubytek zawsze uzupełniałem nowym (do silnika nigdy nie trafiały żadne zlewki). Z tego też powodu nadal mam jedną, nieotwartą bańkę, którą również mogę oddać.

Do 273k km (2014) prowadziłem swoją „książkę serwisową”. Przy jej pomocy, danych z CEPiK oraz paragonów/rachunków za części – mogę ustalić co i kiedy było wymienione, np. pompę wody z ASO zainstalowałem w drugiej połowie 2016 (stosowny paragon na kwotę 500,01 zł z 28.07.2016), co pozwala na określenie przebiegu auta w chwili jej montażu (około 290k km) i tym samym – jej obecnego przebiegu (około 45k km). Na tej podstawie wiem też, że np. rozrząd ma obecnie około 75k km, zaś uszczelka pod głowicą 60k km.

Po przeparkowaniu w lipcu, zrobiłem diagnostykę INPĄ – 0 błędów w silniku.
Ponieważ auto można odpalić – ja ponownie mogę podpiąć komputer. Pomimo benzyny z 2022 i ciągłego postoju – silnik powinien palić na dotyk, a INPA poinformować o braku błędów.

Czy sprzedaję silnik w stanie idealnym? Nie, w takim był, gdy auto opuszczało fabrykę w 2001 :) Uważam, że był w stanie bardzo dobrym, gdy samochodem jechałem po raz ostatni (3 lata temu). A obecnie? Długi postój z pewnością negatywnie przełożył się na estetykę, możliwość wystąpienia zapoceń itp. W związku z powyższym napiszę, że sprzedaję silnik w stanie dobrym, gdyż jest to pojęcie, które chyba najlepiej oddaje to, co mogę o nim myśleć obecnie.
Jeśli ktoś chce kupić 25-letni silnik z małym przebiegiem w stanie idealnym za np. 2k zł, to niestety nie u mnie, bo ja cudów nie oferuję.

2 słowa o skrzyni biegów (traktuję ją jako bonus do silnika). Od początku, przy niskich temperaturach, na postoju słychać (na 99%) łożysko na wałku sprzęgłowym (dźwięk zanika po wciśnięciu sprzęgła/rozgrzaniu się skrzyni). Ponieważ naprawa nie jest łatwa, to sytuację jedynie monitorowałem (możliwe, że przez lata dźwięk trochę się nasilił, ale nie na tyle, abym stwierdził, że muszę go wyeliminować). Ponadto, kilka lat temu na skrzyni pojawiły się zapocenia.
Oprócz ww. – ze skrzynią nigdy nie miałem żadnych problemów (2x zmieniłem olej na Castrol SMX-S 75w85 / Syntrans 75w90).

Nadal posiadam różne części, które w aucie wymieniłem i które zarazem – powinny być sprawne (np. przepływomierz). Zachowałem też m.in. 2 pompy wody Hepu, elementy rozrządu (z raczej nikłym przebiegiem lub wręcz nowe – temat, którego tu nie rozwinę z powodu limitu znaków), mam jakieś niewykorzystane uszczelki itp. Część ww. rzeczy widać na zdjęciach (niektóre w opakowaniach po zainstalowanych zamiennikach).
Transakcja może obejmować ww. części oraz/lub cokolwiek innego z auta, więc jeśli coś potrzeba, to proszę pytać – czy to mam, czy planuję to sprzedać, czy może też oddać w cenie silnika :)

Ponieważ pierwszy raz sprzedaję silnik, to zdecydowanie preferuję odbiór osobisty. Auto stoi u mechanika, który go wymontuje. Niestety, nie zrobi tego za darmo, więc jeśli dopniemy szczegóły sprzedaży – przed wyjęciem silnika będę musiał wziąć 500 zł zaliczki celem zapłaty za demontaż (żeby nie płacić z własnej kieszeni, jeśli ktoś się rozmyśli).
Liczę, że jest szansa na zaplanowanie wszystkiego tak, aby całą sprzedaż ogarnąć w 1 dzień.

Pozdrawiam
ID: 1037269083

Skontaktuj się

Anna

Na OLX od sierpień 2014

Ostatnio online w dniu 15 lutego 2026

xxx xxx xxx

Dodane 11 lutego 2026

Silnik BMW M43B19 77kW z osprzętem, gratis skrzynia/części/inne, wideo

1 699 zł

Lokalizacja

Darmowa aplikacja na Twój telefon