Firmowe
Oferta schroniska
Wiek: Pies dorosły
Nazwa schroniska: Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Orzechowcach
Płeć: Pies
Opis
W schronisku śmierć nie jest końcem historii. Ona jest jej jedynym pewnym momentem. Jedyną chwilą, która na pewno nadejdzie. Jedyną „wizytą”, która nigdy nie zostaje odwołana. Przychodzi cicho i bez zapowiedzi i nigdy nie wychodzi z pustymi rękami...
Trampuś żyje tak, jak żyją ci, których się mija. Po cichu. Nauczył się, że kroki mijają jego boks bez zatrzymania, że ręce głaszczą, ale nie zabierają i że spojrzenia zatrzymują się na chwilę, lecz nie zostają na całe życie.
Czy można przyzwyczaić się do bycia niewybranym?
Może tak.
Ale to przyzwyczajenie nie koi bólu. Ono tylko sprawia, że staje się cichszy. Prawie niewidoczny. A śmierć widzi takich najlepiej. Ona nie omija tych, których omijają ludzie. Nie gubi się w tłumie piękniejszych i młodszych. Nie patrzy na wiek, nie przeszkadza jej siwizna na pyszczku ani zmęczone oczy. Ona po prostu wybiera tych, którzy już prawie przestali wierzyć.
I kiedy przyjdzie po Tampka, bo kiedyś przyjdzie, nie będzie pytać, czy był kochany. Nie będzie wiedzieć, jak bardzo chciał mieć swój dom. Nie będzie znać jego cichych marzeń.
Zabierze go takim, jakim był dla świata, niczyim...
Jego czas nie jest obietnicą, jest ostatnią szansą. Ale w tym krótkim czasie da Ci całą miłość, której nikt nigdy nie chciał, całą wierność, która nie miała komu służyć i całe serce, które mimo wszystko, nie nauczyło się przestać kochać.
Nie pozwólmy, żeby jego ostatni dzień był taki sam jak wszystkie poprzednie. Nie pozwólmy, żeby odszedł bez imienia wypowiedzianego z miłością.
Niech ostatnie, co poczuje, to czyjeś ramiona. Niech ostatnie, co usłyszy, to ciepły szept „Kocham Cię Trampusiu i nigdy o Tobie nie zapomnę”.
Bo najgorsze nie jest to, że życie się kończy. Najgorsze jest to, gdy kończy się, nie zostawiając po sobie choćby jednego serca, które zaboli po jego stracie.
Nie pozwólmy, żeby po nim została tylko cisza. Niech odejdzie kochany, choćby przez chwilę... bo na miłość nigdy nie jest za późno.
Trampuś ma 13 lat i przebywa w Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt w Orzechowcach
Trampuś żyje tak, jak żyją ci, których się mija. Po cichu. Nauczył się, że kroki mijają jego boks bez zatrzymania, że ręce głaszczą, ale nie zabierają i że spojrzenia zatrzymują się na chwilę, lecz nie zostają na całe życie.
Czy można przyzwyczaić się do bycia niewybranym?
Może tak.
Ale to przyzwyczajenie nie koi bólu. Ono tylko sprawia, że staje się cichszy. Prawie niewidoczny. A śmierć widzi takich najlepiej. Ona nie omija tych, których omijają ludzie. Nie gubi się w tłumie piękniejszych i młodszych. Nie patrzy na wiek, nie przeszkadza jej siwizna na pyszczku ani zmęczone oczy. Ona po prostu wybiera tych, którzy już prawie przestali wierzyć.
I kiedy przyjdzie po Tampka, bo kiedyś przyjdzie, nie będzie pytać, czy był kochany. Nie będzie wiedzieć, jak bardzo chciał mieć swój dom. Nie będzie znać jego cichych marzeń.
Zabierze go takim, jakim był dla świata, niczyim...
Jego czas nie jest obietnicą, jest ostatnią szansą. Ale w tym krótkim czasie da Ci całą miłość, której nikt nigdy nie chciał, całą wierność, która nie miała komu służyć i całe serce, które mimo wszystko, nie nauczyło się przestać kochać.
Nie pozwólmy, żeby jego ostatni dzień był taki sam jak wszystkie poprzednie. Nie pozwólmy, żeby odszedł bez imienia wypowiedzianego z miłością.
Niech ostatnie, co poczuje, to czyjeś ramiona. Niech ostatnie, co usłyszy, to ciepły szept „Kocham Cię Trampusiu i nigdy o Tobie nie zapomnę”.
Bo najgorsze nie jest to, że życie się kończy. Najgorsze jest to, gdy kończy się, nie zostawiając po sobie choćby jednego serca, które zaboli po jego stracie.
Nie pozwólmy, żeby po nim została tylko cisza. Niech odejdzie kochany, choćby przez chwilę... bo na miłość nigdy nie jest za późno.
Trampuś ma 13 lat i przebywa w Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt w Orzechowcach
ID: 1065150450
xxx xxx xxx
Dodane dzisiaj o 05:20
Senior Trampuś szuka domu. Pies do adopcji.
Za darmo
Lokalizacja