Prywatne
Oferta schroniska
Wiek: Zwierzę dorosłe
Płeć: Samiec
Opis
On nie prosi o miłość.
On prosi, żeby go nie skrzywdzić
Anatol nie boi się ludzi.
Anatol boi się, że znów będzie bolało
Wielki. Miękki. Łagodny do granic możliwości
I przerażony tak bardzo, że zamiast walczyć – po prostu zamiera.
Anatol to jedna z tych dusz, które nigdy nikogo nie skrzywdzą
i najbardziej na świecie boją się, że ktoś skrzywdzi je ponownie.
Przez lata był bezdomny. Tułał się po ulicy – brudny, samotny, przeganiany z miejsca na miejsce. Aż w końcu zaczął kuleć. I wtedy trafił do schroniska. Z bólem w ciele i jeszcze większym w środku.
Dziś łapka jest już zdrowa.
Ale strach wciąż siedzi głęboko
Anatol powoli, bardzo powoli uchyla maleńkie drzwi do swojego serca. Czesanie działa na niego jak balsam – przymyka oczy, rozluźnia się, oddycha spokojniej. Drapanko za uszkiem to czysta magia. A czasem, gdy naprawdę uda mu się zapomnieć o lęku, w tym przerażonym misiu budzi się mruczący tenor. Cichy. Nieśmiały. Ale prawdziwy.
Kiedy patrzy na inne koty głaskane przez ludzi, jego oczy zaczynają błyszczeć.
Jakby bardzo chciał
Jakby marzył, że może kiedyś też będzie tak bezpieczny.
Tak spokojny. Tak kochany
Anatol świetnie dogaduje się z innymi kotami.
Jest delikatną, przeuroczą ciapą.
Sierotką, która pozwala na wszystko – nawet na obcinanie pazurków –
byle tylko nikt nie był gwałtowny. Byle tylko nic nie bolało.
To nie jest łatwy kot.
Ale to najczystsza forma łagodności, jaką można spotkać.
Anatol potrzebuje domu bardzo spokojnego.
Cichego. Cierpliwego
Takiego, który nie będzie niczego wymagał „od razu”.
Który da mu czas, kryjówkę i – przede wszystkim – bezpieczeństwo.
Na początku będzie obserwował świat z ukrycia, czujnym, niepewnym wzrokiem.
Nie dlatego, że nie chce bliskości.
Tylko dlatego, że tak bardzo boi się, że ktoś znów go skrzywdzi.
Jeśli masz w sobie spokój.
Jeśli potrafisz kochać kogoś powoli.
Jeśli umiesz poczekać na zaufanie, które jest największym darem –
Anatol czeka.
Cicho.
Z nadzieją
Ma ok. 5 lat, a w katowickim schronisku przebywa już ponad rok. Jest wykastrowany, zaszczepiony, zaczipowany, testy FELV i FIV ujemne.
Warunki adopcji: dom niewychodzący, zabezpieczenie okien i balkonu, jeśli jest. Najlepiej na dokocenie!
Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Katowicach
tel. do wolontariuszki - 6-9-0 6-7-7 8-2-4
On prosi, żeby go nie skrzywdzić
Anatol nie boi się ludzi.
Anatol boi się, że znów będzie bolało
Wielki. Miękki. Łagodny do granic możliwości
I przerażony tak bardzo, że zamiast walczyć – po prostu zamiera.
Anatol to jedna z tych dusz, które nigdy nikogo nie skrzywdzą
i najbardziej na świecie boją się, że ktoś skrzywdzi je ponownie.
Przez lata był bezdomny. Tułał się po ulicy – brudny, samotny, przeganiany z miejsca na miejsce. Aż w końcu zaczął kuleć. I wtedy trafił do schroniska. Z bólem w ciele i jeszcze większym w środku.
Dziś łapka jest już zdrowa.
Ale strach wciąż siedzi głęboko
Anatol powoli, bardzo powoli uchyla maleńkie drzwi do swojego serca. Czesanie działa na niego jak balsam – przymyka oczy, rozluźnia się, oddycha spokojniej. Drapanko za uszkiem to czysta magia. A czasem, gdy naprawdę uda mu się zapomnieć o lęku, w tym przerażonym misiu budzi się mruczący tenor. Cichy. Nieśmiały. Ale prawdziwy.
Kiedy patrzy na inne koty głaskane przez ludzi, jego oczy zaczynają błyszczeć.
Jakby bardzo chciał
Jakby marzył, że może kiedyś też będzie tak bezpieczny.
Tak spokojny. Tak kochany
Anatol świetnie dogaduje się z innymi kotami.
Jest delikatną, przeuroczą ciapą.
Sierotką, która pozwala na wszystko – nawet na obcinanie pazurków –
byle tylko nikt nie był gwałtowny. Byle tylko nic nie bolało.
To nie jest łatwy kot.
Ale to najczystsza forma łagodności, jaką można spotkać.
Anatol potrzebuje domu bardzo spokojnego.
Cichego. Cierpliwego
Takiego, który nie będzie niczego wymagał „od razu”.
Który da mu czas, kryjówkę i – przede wszystkim – bezpieczeństwo.
Na początku będzie obserwował świat z ukrycia, czujnym, niepewnym wzrokiem.
Nie dlatego, że nie chce bliskości.
Tylko dlatego, że tak bardzo boi się, że ktoś znów go skrzywdzi.
Jeśli masz w sobie spokój.
Jeśli potrafisz kochać kogoś powoli.
Jeśli umiesz poczekać na zaufanie, które jest największym darem –
Anatol czeka.
Cicho.
Z nadzieją
Ma ok. 5 lat, a w katowickim schronisku przebywa już ponad rok. Jest wykastrowany, zaszczepiony, zaczipowany, testy FELV i FIV ujemne.
Warunki adopcji: dom niewychodzący, zabezpieczenie okien i balkonu, jeśli jest. Najlepiej na dokocenie!
Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Katowicach
tel. do wolontariuszki - 6-9-0 6-7-7 8-2-4
ID: 1051792706
xxx xxx xxx
Dodane 27 stycznia 2026
On nie prosi o miłość. On prosi, żeby go nie skrzywdzić. Daj szansę!
Za darmo
Lokalizacja