Prywatne
Wiek: Zwierzę dorosłe
Płeć: Samiec
Opis
Wiecie, kto jeszcze kiedyś miał mieć dom?
Mambo.
Kiedy był małą, puchatą kuleczką.
Dom wtedy zrezygnował.
Mambo nawet o tym nie wie… ale my pamiętamy. I serce boli, bo on już dawno mógłby być w swoim domu. Najwidoczniej to nie był TEN dom.
Mambo bardzo kocha człowieka. Jest odważny, szybko się zadomawia. Wchodzi w przestrzeń tak, jakby mówił: „No dobrze, to gdzie będę spał?”
Ma charakter czarnej pantery – jest kocurkiem ze swoim zdaniem i będzie go bronił. Ma w sobie siłę i dumę. A jednocześnie… jest przesłodki. Ten jego pyszczek. Te piękne zielone oczy. Nie da się przejść obojętnie.
Mambo ma słabą odporność. U nas musi być stale na lekach.
Jedyna nadzieja to dom. Stały dom. Taki, który będzie go kochał i o niego dbał każdego dnia.
Jego mama zmarła na FIP, kiedy był mały. On sam nigdy nie chorował. Ale dom musi być świadomy, że ta choroba może kiedyś zapukać również do jego drzwi.
Wtedy trzeba będzie stanąć do walki. I wygrać życie dla Mambo.
Bo on na to zasługuje.
Szukamy domów niewychodzących, z zabezpieczonymi oknami i balkonem, bez trujących kwiatów.
Przeprowadzamy wizyty przed i po adopcyjne oraz spisujemy umowę adopcyjną.
Mambo przebywa w Częstochowie, adopcja możliwa na terenie całego kraju.
On już raz był „prawie czyjś”.
Nie pozwólmy, żeby całe życie był tylko „prawie”.
Jeśli nie możesz go adoptować, możesz pomóc mu przetrwać i walczyć o odporność:
BLIK: 66*******50
Fundacja Azyl Mikrusa
Nr konta: 40 1140 2004 0000 3502 8377 3965
Tytuł przelewu: Darowizna – Mambo
On nie wie, że kiedyś ktoś zrezygnował.
On wciąż wierzy w człowieka.
Nie zawiedźmy go drugi raz.
Mambo teraz i jako kociak .
Mambo.
Kiedy był małą, puchatą kuleczką.
Dom wtedy zrezygnował.
Mambo nawet o tym nie wie… ale my pamiętamy. I serce boli, bo on już dawno mógłby być w swoim domu. Najwidoczniej to nie był TEN dom.
Mambo bardzo kocha człowieka. Jest odważny, szybko się zadomawia. Wchodzi w przestrzeń tak, jakby mówił: „No dobrze, to gdzie będę spał?”
Ma charakter czarnej pantery – jest kocurkiem ze swoim zdaniem i będzie go bronił. Ma w sobie siłę i dumę. A jednocześnie… jest przesłodki. Ten jego pyszczek. Te piękne zielone oczy. Nie da się przejść obojętnie.
Mambo ma słabą odporność. U nas musi być stale na lekach.
Jedyna nadzieja to dom. Stały dom. Taki, który będzie go kochał i o niego dbał każdego dnia.
Jego mama zmarła na FIP, kiedy był mały. On sam nigdy nie chorował. Ale dom musi być świadomy, że ta choroba może kiedyś zapukać również do jego drzwi.
Wtedy trzeba będzie stanąć do walki. I wygrać życie dla Mambo.
Bo on na to zasługuje.
Szukamy domów niewychodzących, z zabezpieczonymi oknami i balkonem, bez trujących kwiatów.
Przeprowadzamy wizyty przed i po adopcyjne oraz spisujemy umowę adopcyjną.
Mambo przebywa w Częstochowie, adopcja możliwa na terenie całego kraju.
On już raz był „prawie czyjś”.
Nie pozwólmy, żeby całe życie był tylko „prawie”.
Jeśli nie możesz go adoptować, możesz pomóc mu przetrwać i walczyć o odporność:
BLIK: 66*******50
Fundacja Azyl Mikrusa
Nr konta: 40 1140 2004 0000 3502 8377 3965
Tytuł przelewu: Darowizna – Mambo
On nie wie, że kiedyś ktoś zrezygnował.
On wciąż wierzy w człowieka.
Nie zawiedźmy go drugi raz.
Mambo teraz i jako kociak .
ID: 1058217518
Skontaktuj się
Odświeżono dzisiaj o 16:49
Mambo pilnie szuka domu
Za darmo
Lokalizacja