Prywatne
Marka: KTM
Rok produkcji: 2021
Poj. silnika: 1 301 cm³
Stan techniczny: Nieuszkodzony
Kraj pochodzenia: Polska
Opis
Witam państwa serdecznie.
Sprzedaję motocykl, który nie uznaje kompromisów. W wersji wyposażenia MAX.
Jeśli szukasz maszyny, która wtopi się w tłum turystyków i pozwoli Ci zasnąć za kierownicą – przewiń do ogłoszeń z niemieckimi bokserami :). Ale jeśli chcesz czuć, że naprawdę żyjesz, a jazda ma być niczym nieskrępowaną, szaloną przygodą – czytaj dalej.
Motocykl jest doinwestowany pedantycznie. To na rynku Polskim absolutna perełka. Zbudowana przez kogoś, kto dokładnie wiedział, czego chce i nie liczył się z kosztami, aby stworzyć maszynę do prawdziwych wypraw. I uważam, że udało się zawodowo :). No i jest czarny, a nie jak pilarka... ;)
MERITUM:
Serce Bestii: Potężny V-Twin LC8, 1301 cm³, generujący 160 KM i miażdżący moment obrotowy. Kute korbowody.
Full TECH PACK: Aktywny Quickshifter+ (góra/dół), tryb Rally, MSR (zarządzanie hamowaniem silnikiem) i HHC (wspomaganie ruszania).
Zawieszenie WP SAT & Suspension Pro: Sam dostosowuje się do drogi (tryby: Sport, Advanced, Auto, Comfort i jeszcze jeden, ale zapomniałem). Posiada Anti-Dive (zapobiega nurkowaniu) i płynny Preload Adjuster (regulacja napięcia wstępnego sprężyny w zależności od obciążenia).
Elektroniczny Arsenał: Radar (Adaptacyjny Tempomat), Cornering ABS (kosmiczna technologia utrzymania toru jazdy na winlkach), Slip Adjuster (nauka jazdy w ślizgu), doświetlanie zakrętów, Keyless, czujniki ciśnienia TPMS z profilami pod offroad i manualnymi nastawami. Przełączniki L1/L2 pod własne skróty i wiele innych.
Ride Mode: Rain (głównie na nim jeżdżę, bo jest miękki i żona się nie irytuje), Sport, Street, OffRoad, Rally (ten jest psychiczny i nie włączam go w ogóle).
ARSENAŁ DODATKÓW (Wyruszasz na misję, a nie wycieczkę):
Tablet CarPlay/Android Auto: Dotykowy ekran 8,1' nad głównym TFT. Wsiadasz i masz Google Maps/Waze. Przełom w nawigacji.
Komfort PowerParts: Wysoka Szyba Turystyczna, regulowane Klamki, profilowane kanapy na zamówienie ERGO z pełnym dwustrefowym podgrzewaniem (oraz grzane manetki).
Pancerz i Bezpieczeństwo: Rury Ochronne HEED (najlepsza klatka na rynku), Powiększona Stopka, zintegrowane Kamery Rejestrujące (przód i tył) – bezcenne w trasie.
Oświetlenie dodatkowe: Zestaw 4 Pustynnych Szperaczy Hella Black Magic. Zamieniają noc w dzień.
Bagaż: Pancerne aluminiowe kufry TOURATECH w malowaniu KTM (Top Case + 2 boczne).
Eksploatacja: Automatyczna smarownica Scottoiler pod kanapą. 20 km temu (po powrocie ze Szkocji) zalany jak zwykle kultowym Motulem 300V (pedantyczny serwis z filtrami/sitkami). Nie stosuję oleju motorex.
To nie jest „garażowy pomnik”, z którego po wyjechaniu do sąsiedniego miasta zaczyna coś cieknąć. To maszyna, która połykała kontynenty: legendarna NC 500 w Szkocji, francuskie Alpy, Hiszpania, Włochy, Grecja oraz trasy w Rumunii i na Bałkanach (Albania, Macedonia, Bośnia). Sprawdzony w bojach, pedantycznie serwisowany drapieżnik, który nigdy mnie nie zawiódł. Co ważne: nigdy nie był męczony w ciężkim offroadzie, jeżdżony wyłącznie na doskonałych szosowych oponach Michelin Pilot Road 6. Olej zmieniany co 7-10 tys. km. Średnie spalanie z moich tras: 4,6 - 4,9 l/100 km!
Z PEDANTYCZNEGO OBOWIĄZKU:
Motocykl ma jedną, klasyczną dla tego modelu wadę estetyczną. Na krawędziach ekranu TFT pojawiła się wewnętrzna delaminacja. Wada jest WYŁĄCZNIE wizualna. Ekran w 100% działa, jest czytelny i nawigowanie po nim jest perfekcyjne. Koszt wymiany folii to 300 - 500 zł, ale nie robiłem tego, bo mam pewność fabrycznej hermetyczności zegarów, co jest dla mnie ważniejsze niż bąbelek powietrza :).
CZYM NAPRAWDĘ JEST TEN MOTOCYKL?
Na górskich przełęczach zobaczysz dziesiątki ułożonych turystyków. Wszyscy wyglądają tak samo. A potem Ty podchodzisz do swojego KTM-a, odpalasz go. On nie budzi się do życia – on wybucha. Wibruje, ryczy i przypomina Ci, że siedzisz na maszynie o wyścigowym DNA. Kiedy odkręcasz manetkę, on nie przyspiesza płynnie i grzecznie. Chce Ci wyrwać ręce ze stawów. Jest istną BESTIĄ, którą ktoś przerobił na motocykl. Reaguje na każdy mikrometr obrotu gazu, a Twoje tętno skacze. Przy redukcji z Quickshifterem elektronika przegazowuje silnik, wydając uzależniający, basowy gang. Po wyłączeniu systemów, przy 120 km/h, podnosi się na koło od samego uderzenia mocy. KTM naprawdę wymaga charakteru. Daje absolutną pewność w zakrętach i uśmiech, którego nie zmyjesz przez wiele godzin. Sprzedaję wyłącznie dlatego, że w lipcu odbieram z salonu nowszego KTM-a. Pomarańczowa krew wciąga
Zadzwoń, przyjedź, posłuchaj. Ostrzegam, jazda próbna uzależnia od pierwszego kilometra.
I
Sprzedaję motocykl, który nie uznaje kompromisów. W wersji wyposażenia MAX.
Jeśli szukasz maszyny, która wtopi się w tłum turystyków i pozwoli Ci zasnąć za kierownicą – przewiń do ogłoszeń z niemieckimi bokserami :). Ale jeśli chcesz czuć, że naprawdę żyjesz, a jazda ma być niczym nieskrępowaną, szaloną przygodą – czytaj dalej.
Motocykl jest doinwestowany pedantycznie. To na rynku Polskim absolutna perełka. Zbudowana przez kogoś, kto dokładnie wiedział, czego chce i nie liczył się z kosztami, aby stworzyć maszynę do prawdziwych wypraw. I uważam, że udało się zawodowo :). No i jest czarny, a nie jak pilarka... ;)
MERITUM:
Serce Bestii: Potężny V-Twin LC8, 1301 cm³, generujący 160 KM i miażdżący moment obrotowy. Kute korbowody.
Full TECH PACK: Aktywny Quickshifter+ (góra/dół), tryb Rally, MSR (zarządzanie hamowaniem silnikiem) i HHC (wspomaganie ruszania).
Zawieszenie WP SAT & Suspension Pro: Sam dostosowuje się do drogi (tryby: Sport, Advanced, Auto, Comfort i jeszcze jeden, ale zapomniałem). Posiada Anti-Dive (zapobiega nurkowaniu) i płynny Preload Adjuster (regulacja napięcia wstępnego sprężyny w zależności od obciążenia).
Elektroniczny Arsenał: Radar (Adaptacyjny Tempomat), Cornering ABS (kosmiczna technologia utrzymania toru jazdy na winlkach), Slip Adjuster (nauka jazdy w ślizgu), doświetlanie zakrętów, Keyless, czujniki ciśnienia TPMS z profilami pod offroad i manualnymi nastawami. Przełączniki L1/L2 pod własne skróty i wiele innych.
Ride Mode: Rain (głównie na nim jeżdżę, bo jest miękki i żona się nie irytuje), Sport, Street, OffRoad, Rally (ten jest psychiczny i nie włączam go w ogóle).
ARSENAŁ DODATKÓW (Wyruszasz na misję, a nie wycieczkę):
Tablet CarPlay/Android Auto: Dotykowy ekran 8,1' nad głównym TFT. Wsiadasz i masz Google Maps/Waze. Przełom w nawigacji.
Komfort PowerParts: Wysoka Szyba Turystyczna, regulowane Klamki, profilowane kanapy na zamówienie ERGO z pełnym dwustrefowym podgrzewaniem (oraz grzane manetki).
Pancerz i Bezpieczeństwo: Rury Ochronne HEED (najlepsza klatka na rynku), Powiększona Stopka, zintegrowane Kamery Rejestrujące (przód i tył) – bezcenne w trasie.
Oświetlenie dodatkowe: Zestaw 4 Pustynnych Szperaczy Hella Black Magic. Zamieniają noc w dzień.
Bagaż: Pancerne aluminiowe kufry TOURATECH w malowaniu KTM (Top Case + 2 boczne).
Eksploatacja: Automatyczna smarownica Scottoiler pod kanapą. 20 km temu (po powrocie ze Szkocji) zalany jak zwykle kultowym Motulem 300V (pedantyczny serwis z filtrami/sitkami). Nie stosuję oleju motorex.
To nie jest „garażowy pomnik”, z którego po wyjechaniu do sąsiedniego miasta zaczyna coś cieknąć. To maszyna, która połykała kontynenty: legendarna NC 500 w Szkocji, francuskie Alpy, Hiszpania, Włochy, Grecja oraz trasy w Rumunii i na Bałkanach (Albania, Macedonia, Bośnia). Sprawdzony w bojach, pedantycznie serwisowany drapieżnik, który nigdy mnie nie zawiódł. Co ważne: nigdy nie był męczony w ciężkim offroadzie, jeżdżony wyłącznie na doskonałych szosowych oponach Michelin Pilot Road 6. Olej zmieniany co 7-10 tys. km. Średnie spalanie z moich tras: 4,6 - 4,9 l/100 km!
Z PEDANTYCZNEGO OBOWIĄZKU:
Motocykl ma jedną, klasyczną dla tego modelu wadę estetyczną. Na krawędziach ekranu TFT pojawiła się wewnętrzna delaminacja. Wada jest WYŁĄCZNIE wizualna. Ekran w 100% działa, jest czytelny i nawigowanie po nim jest perfekcyjne. Koszt wymiany folii to 300 - 500 zł, ale nie robiłem tego, bo mam pewność fabrycznej hermetyczności zegarów, co jest dla mnie ważniejsze niż bąbelek powietrza :).
CZYM NAPRAWDĘ JEST TEN MOTOCYKL?
Na górskich przełęczach zobaczysz dziesiątki ułożonych turystyków. Wszyscy wyglądają tak samo. A potem Ty podchodzisz do swojego KTM-a, odpalasz go. On nie budzi się do życia – on wybucha. Wibruje, ryczy i przypomina Ci, że siedzisz na maszynie o wyścigowym DNA. Kiedy odkręcasz manetkę, on nie przyspiesza płynnie i grzecznie. Chce Ci wyrwać ręce ze stawów. Jest istną BESTIĄ, którą ktoś przerobił na motocykl. Reaguje na każdy mikrometr obrotu gazu, a Twoje tętno skacze. Przy redukcji z Quickshifterem elektronika przegazowuje silnik, wydając uzależniający, basowy gang. Po wyłączeniu systemów, przy 120 km/h, podnosi się na koło od samego uderzenia mocy. KTM naprawdę wymaga charakteru. Daje absolutną pewność w zakrętach i uśmiech, którego nie zmyjesz przez wiele godzin. Sprzedaję wyłącznie dlatego, że w lipcu odbieram z salonu nowszego KTM-a. Pomarańczowa krew wciąga
Zadzwoń, przyjedź, posłuchaj. Ostrzegam, jazda próbna uzależnia od pierwszego kilometra.
I
ID: 1084116531
Lokalizacja