Prywatne
Opis
Dowiozę do RZESZÓW i okolice, podkarpackie lub cała Polska po wcześniejszym ustaleniu.
Poszukuję domu dla kotki i jej maluszka. Kotka ogólnie jest bezdomna, w wysokiej ciąży została złapana w ostatni piątek tj.07.08.26r., miała mieć kastrację w środę tj.12.08 jednak los zarządził inaczej i okociła się w nocy z poniedziałku na wtorek tj.z 11.08 na 12.08. Byc może są tu osoby które chciałyby ich adoptować. Jednak chodzi mi o adopcje świadomą, nie na zabawkę dla dziecka, nie na 'chwilę', bo małe to słodkie i urocze a potem do wyrzucenia na ulicę,do lasu itp. Kastracja kotki gdy małe podrośnie obowiązkowa a potem maluszka gdy on podrośnie również. (Jeśli będzie to osoba z Rzeszowa to może liczyć na refundacje w konkretnym gabinecie weterynarii, gdyż kotka miala już termin ale został odroczony z powodu okocenia). Opiekuję się nią i będę opiekować jeśli nikt się nie znajdzie przez najbliższy czas, jednak mam swoje 4 koty, które są też z bezdomności i mają swoje traumy. Dzięki wsparciu dobrej osoby mamy w domu zamontowane feromony które mają pomóc jednak na dłuższą metę wiem że kotka nie będzie miała u mnie stałego domu tylko zostanie wypuszczona po kastracji i odstawieniu malucha od karmienia w miejsce bytowania. Kotka ma znak szczególny klapnięte uszko co dodaje jej uroku . Widać, że życie obeszło się z nią srogo, jest wychudzona, nosi ślady prawdopodobnie walk z innymi kotami. Być może są tu osoby które straciły swojego pupila i szukają nowego przyjaciela na całe życie. Kotka jest młoda, wydaje mi się że w październiku 2025 roku uratowałam jej siostrę, która wtedy była kilkutygodniowym kociakiem a wiedziałam z opowieści ludzi że wtedy wyrzucono kilka kociąt jednak znalazłam tylko jedno. Były doniesienia o kociaku z pyszczkiem pół czarnym i pół białym jednak gdzieś uciekł i zniknął.
Ta która jest teraz u mnie może być właśnie tym kociątkiem nie miała tyle szczęścia co tamta i przewłóczyła się po gospodarstwach i pustostanach przez zimę az w końcu trafiła do mnie i została złapana w 'klatkę łapkę '. Jeśli szukacie przyjaciela na najbliższe 20 lat, jesteście wstanie zapewnić mu wyżywienie i pomoc weterynaryjną, dać miłość i dach nad głową zapraszam do kontaktu.
Poszukuję domu dla kotki i jej maluszka. Kotka ogólnie jest bezdomna, w wysokiej ciąży została złapana w ostatni piątek tj.07.08.26r., miała mieć kastrację w środę tj.12.08 jednak los zarządził inaczej i okociła się w nocy z poniedziałku na wtorek tj.z 11.08 na 12.08. Byc może są tu osoby które chciałyby ich adoptować. Jednak chodzi mi o adopcje świadomą, nie na zabawkę dla dziecka, nie na 'chwilę', bo małe to słodkie i urocze a potem do wyrzucenia na ulicę,do lasu itp. Kastracja kotki gdy małe podrośnie obowiązkowa a potem maluszka gdy on podrośnie również. (Jeśli będzie to osoba z Rzeszowa to może liczyć na refundacje w konkretnym gabinecie weterynarii, gdyż kotka miala już termin ale został odroczony z powodu okocenia). Opiekuję się nią i będę opiekować jeśli nikt się nie znajdzie przez najbliższy czas, jednak mam swoje 4 koty, które są też z bezdomności i mają swoje traumy. Dzięki wsparciu dobrej osoby mamy w domu zamontowane feromony które mają pomóc jednak na dłuższą metę wiem że kotka nie będzie miała u mnie stałego domu tylko zostanie wypuszczona po kastracji i odstawieniu malucha od karmienia w miejsce bytowania. Kotka ma znak szczególny klapnięte uszko co dodaje jej uroku . Widać, że życie obeszło się z nią srogo, jest wychudzona, nosi ślady prawdopodobnie walk z innymi kotami. Być może są tu osoby które straciły swojego pupila i szukają nowego przyjaciela na całe życie. Kotka jest młoda, wydaje mi się że w październiku 2025 roku uratowałam jej siostrę, która wtedy była kilkutygodniowym kociakiem a wiedziałam z opowieści ludzi że wtedy wyrzucono kilka kociąt jednak znalazłam tylko jedno. Były doniesienia o kociaku z pyszczkiem pół czarnym i pół białym jednak gdzieś uciekł i zniknął.
Ta która jest teraz u mnie może być właśnie tym kociątkiem nie miała tyle szczęścia co tamta i przewłóczyła się po gospodarstwach i pustostanach przez zimę az w końcu trafiła do mnie i została złapana w 'klatkę łapkę '. Jeśli szukacie przyjaciela na najbliższe 20 lat, jesteście wstanie zapewnić mu wyżywienie i pomoc weterynaryjną, dać miłość i dach nad głową zapraszam do kontaktu.
ID: 1093788967
xxx xxx xxx
Dodane 25 sierpnia 2026
Kotka z kociątkiem
Za darmo
Lokalizacja