Prywatne
Oferta schroniska
Wiek: Pies dorosły
Nazwa schroniska: Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt Canis w Kruszewie
Płeć: Suka
Opis
Mam na imię Sława. Podobno dostałam to imię, bo każdy pies zasługuje na to, żeby w końcu „zasłynąć” swoją historią i zostać zauważonym.
Ja od 5 lat czekam, żeby ktoś wreszcie mnie dostrzegł – żeby moja Sława nie była tylko imieniem, ale początkiem nowego życia.
Mam około 10 lat. Do schroniska trafiłam, gdy miałam 5 – od tamtej pory każdy dzień wygląda podobnie: kraty, hałas, bezsenne noce. A ja marzę tylko o ciszy, o własnym człowieku i o dotyku dłoni, który da mi poczucie bezpieczeństwa.
Ważę 30 kg i właśnie leczę oczko – to tylko drobne zadrapanie, nic poważnego. Na spacerach zamieniam się w największą przytulankę: rozdaje buziaki, cieszę się każdą chwilą i chłonę świat tak, jakbym chciała nadrobić stracone lata. Mimo mojego wieku wciąż mam w sobie duszę szczeniaka – potrafię skakać z radości, tarzać się w trawie i bawić tak, jakby jutra miało nie być. Pięknie spaceruję i nie ciągnę.
Bywam trochę lękliwa i boję się nagłych ruchów, ale z cierpliwym człowiekiem szybko otwieram serce. Smaczki uwielbiam, a na długie spacery zawsze chętnie pójdę. Najlepiej odnalazłabym się jako jedynaczka, choć przy odpowiednim zapoznaniu może polubię któregoś psiego rezydenta.
Czy ktoś w końcu dostrzeże mój uśmiech, pogodę ducha i blask w oku?
Czy po tylu latach w schronisku zadzwoni telefon właśnie w mojej sprawie?
Bo ja, Sława, wierzę, że moje prawdziwe życie dopiero się zacznie…
Sława przebywa w Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt Canis w Kruszewie – ok. 100 km od Warszawy i Białegostoku.
Można ją odwiedzić w każdy weekend w godzinach 10:00–15:00 i zabrać na zapoznawczy spacer!
Ja od 5 lat czekam, żeby ktoś wreszcie mnie dostrzegł – żeby moja Sława nie była tylko imieniem, ale początkiem nowego życia.
Mam około 10 lat. Do schroniska trafiłam, gdy miałam 5 – od tamtej pory każdy dzień wygląda podobnie: kraty, hałas, bezsenne noce. A ja marzę tylko o ciszy, o własnym człowieku i o dotyku dłoni, który da mi poczucie bezpieczeństwa.
Ważę 30 kg i właśnie leczę oczko – to tylko drobne zadrapanie, nic poważnego. Na spacerach zamieniam się w największą przytulankę: rozdaje buziaki, cieszę się każdą chwilą i chłonę świat tak, jakbym chciała nadrobić stracone lata. Mimo mojego wieku wciąż mam w sobie duszę szczeniaka – potrafię skakać z radości, tarzać się w trawie i bawić tak, jakby jutra miało nie być. Pięknie spaceruję i nie ciągnę.
Bywam trochę lękliwa i boję się nagłych ruchów, ale z cierpliwym człowiekiem szybko otwieram serce. Smaczki uwielbiam, a na długie spacery zawsze chętnie pójdę. Najlepiej odnalazłabym się jako jedynaczka, choć przy odpowiednim zapoznaniu może polubię któregoś psiego rezydenta.
Czy ktoś w końcu dostrzeże mój uśmiech, pogodę ducha i blask w oku?
Czy po tylu latach w schronisku zadzwoni telefon właśnie w mojej sprawie?
Bo ja, Sława, wierzę, że moje prawdziwe życie dopiero się zacznie…
Sława przebywa w Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt Canis w Kruszewie – ok. 100 km od Warszawy i Białegostoku.
Można ją odwiedzić w każdy weekend w godzinach 10:00–15:00 i zabrać na zapoznawczy spacer!
ID: 1054803446
xxx xxx xxx
Dodane 12 lutego 2026
Kochająca Sława do adopcji
Za darmo
Lokalizacja