Prywatne
Numer VIN: KMHEU41FP5A103826
Model: Sonata
Rok produkcji: 2005
Paliwo: Benzyna
Typ nadwozia: Sedan
Kolor: Srebrny
Poj. silnika: 3 342 cm³
Stan techniczny: Nieuszkodzony
Skrzynia biegów: Automatyczna
Kraj pochodzenia: Niemcy
Moc silnika: 235 KM
Przebieg: 182 666 km
Napęd: Na przednie koła
Kierownica: po lewej
Opis
DODATKOWE ZDJĘCIA: photos.app.goo.gl/uzvQwDSEYzpB5TuH8
Za mniej niż 10k nie sprzedam :)
Na sprzedaż mój prywatny samochód, którego używałem od września 2019 - nie jestem handlarzem. Hyundai sprowadzony przeze mnie z Niemiec od pierwszego właściciela, miał wówczas około 128 000 km przebiegu (mam komplet papierów z Niemiec). Tam też był kiedyś przytarty prawym bokiem i zrobiony przez tego samego właściciela - z tą wiedzą kupiłem auto, bo wówczas było lepsze, niż wszystko wystawione w kraju. 7 lat później nadal jest lepszy niż większość tych, które widziałem :)
Pracuję zdalnie, więc auto było u mnie używane głównie na zakupy, wyjazdy weekendowe i wczasy - aktualny przebieg to 182 666 kilometrów. Trzymane pod wiatą do ubiegłego roku. Przy 181kkm wymieniony olej + filtr oleju + filtr kabinowy + filtr powietrza + uszczelniacz wału. Świeżo zrobiony przegląd ważny do lipca 2027, aktualne OC do września, wykupiłem jedną ratę na kolejny rok, druga rata 260 zł.Auto Euro 4.
Nadwozie:
- Podłoga jest OK, była przeze mnie konserwowana po zakupie, ale warstwa ochronna już zeszła, więc wypadałoby zająć się ponownie powstałym nalotem rudej i nałożyć nową powłokę. Nie jest przeżarta, nie ma dziur na wylot.
- Progi mają nalot, ale są całe i można za nie śmiało podnosić auto. Nie są przegniłe.
- W 2025 r. wymieniłem przednie sanki na regenerowane (koszt takiej zabawy to 2500 PLN).
- Tylne nadkola robiłem ze 4 lata temu, było wówczas zaaplikowane zabezpieczenie antykorozyjne nadkoli, profili i progów. Po ostatniej zimie wyszedł na nich lekki nalot i małe wykwity, do tego jeden burchel z lewej strony. Nie są one zeżarte, trzymają się dobrze, można kciukiem wciskać i nic się nie ukruszy. Na przednich nadkolach nic rudego nie zauważyłem.
- Pozostałe ogniska rudej typowe dla Sonaty NF: klapa bagażnika koło świateł tablicy, maska od wewnątrz koło maskownicy chromowanej, tylne prawe drzwi od środka mają nalot. Fotki w linku na górze.
- Przedni zderzak jeszcze u Niemca był maźnięty samym lakierem bazowym bez klaru, ja tak jeżdżę od 2019 i w sumie mi to nie przeszkadzało. Ma też rysy.
- Poza tym lakier ładny, starałem się go zawsze utrzymywać w dobrej kondycji, nie jest wypłowiały czy dojechany szczotkami. Ma pojedyncze ryski i zrobione przeze mnie zaprawki, na niektórych klamkach jest lekko żółtawy nalot ze starości. Lampy samemu kilka lat temu regenerowałem i są nadal przejrzyste.
- Po zakupie oddałem do piaskowania i malowania proszkowego seryjne felgi 17”, są ładne, siedzą na nich opony ze sporą ilością bieżnika. Dorzucam również zregenerowane zimówki 16” od Forda Probe II - je też regenerowałem po zakupie i były jeżdżone zimą. Opony zimowe na śmietnik ale felgi są spoko.
Mechanika:
- Jakiś czas temu zaczęła rezonować albo jakaś osłona w okolicach kolektora wydechowego, albo jakiś łącznik elastyczny wydechu i trochę rzęzi podczas jazdy przy ~2100 obrotów niezależnie od biegu i prędkości. Na postoju tego nie ma. Nie mam już przebiegów na to, żeby to zdiagnozować i zrobić. Pierdoła, ale daję znać, że występuje, żeby nie było rozczarowania. Wydech seryjny, nic nie było dłubane.
- Czasem coś puknie w przednim zawieszeniu podczas manewrowania, mimo że tuleje i łączniki wymieniane półtora roku temu, a na szarpakach wszystko sztywne. To jest ciężka krowa, więc naprężenia ma spore przy parkowaniu. Nowy właściciel dostanie ode mnie komplet tulei na przód do wymiany kiedyś tam. Prowadzi się pewnie, sztywno, nic nie puka na wybojach i ładnie wybiera nierówności.
- V6 lubi cieknąć, również i ten trochę cieknie. Około dwa lata temu wymieniałem uszczelki pod pokrywami zaworów, w tym miesiącu wymieniałem jeszcze uszczelniacz wału, ale silnik nadal jest upaćkany olejem. Upaćkany był jak kupiłem, upaćkany jest i teraz - taki chyba już jego natura. Niemniej są to ilości tak małe, że niezauważalne między wymianami. Poza tym oleju nie pobiera, nie kopci, chodzi bardzo dobrze w pełnym zakresie obrotów i czuć, że jest żwawy. Bardzo zdrowa jednostka bez żadnych błędów czy problemów.
- W 2025 wymieniłem kompresor klimy na regenerowany, wymieniłem amory z przodu.
- Za mojej kadencji wymieniona miska olejowa na nową, w 2024 samemu ściągałem tarcze kotwiczne tył z Korei Południowej (ebay, z akcyzą wyszło jakieś 1000 zł za komplet), od zakupu też robiłem pierdoły typu czujniki ABS, regeneracja zacisków czy wymiana oleju w skrzyni (a i tak stary był czysty). Części brałem głównie w sklepie Fox Rzeszów, czasem Autopartner lub Intercars.
Pozostałe:
- nie działa czujnik parkowania prawy tył, kratka wentylacyjna kierowcy od strony drzwi ma złamane 2 żebra. Wnętrze ładne z drobnymi rysami tapicerki skórzanej czy plastików (plus nie wiem kiedy odbarwił się pas z tyłu, jest foto w albumie). Ogólnie schludne, czyste, zadbane. Jest dołożone radio z androidem + kamera cofania. Plastiki nie skrzypią, nic nie trzeszczy, nie puka, auto jest zwarte i sztywne.
W ostatnim czasie szukałem następcy Sonaty i biorąc pod uwagę, jakie parchy ludzie wystawiają, śmiało mogę powiedzieć, że jest w dobrym stanie zarówno na swój rocznik, jak i na 10 lat młodszego. Jest to niezła baza pod freshtimera bo 3.3 V6 naprawdę dobrze się zbiera i potrafi niejednego zaskoczyć na drodze, a przy tym jest mniej oklepane niż jakieś A6 C5.
Auto doskonale czuje się na szosach i autostradach - skrzynia automatyczna zmienia biegi bez szarpnięć, kickdown robi całkiem żwawo, a jest zestopniowana tak, że przy legalnej prędkości autostradowej będzie ze 2500 obrotów, a w środku cicho. Auto bardzo pakowne i komfortowe dla 4 osób - z tyłu od groma miejsca, nawet załadowany pod korek idzie bez zająknięcia. Ten model zrobiono z myślą o rynku US i takie też jest - miękkie, uspokajające.
Na szosie spali 7-9l/100, legalna autostrada 10l/100, miasto 12-15l/100. Średnią miałem 12,5l/100 (obecnie na szafie więcej, bo był odpięty akumulator).
Dane do CEPIK:
Tablice: WWL7482K
VIN: KMHEU41FP5A103826
Pierwsza rejestracja: 24.10.2005
W ubiegłym roku nie dostałem przeglądu za sanki i słabo trzymający ręczny z jednej strony - jest to zrobione. Ręczny już trzyma, wleciały sanki po regeneracji. W historii pojazdu można zobaczyć, ile nim robiłem rocznie, raptem po kilka tysięcy.
Wyposażenie:
4x szyby elektryczne
lusterka elektryczne
elektryczny fotel kierowcy
ESP
kontrola trakcji
czujniki parkowania tył
kamera parkowania
lusterko fotochromatyczne
skórzana tapicerka
automatyczna klimatyzacja
grzane fotele (działają)
dzielona tylna kanapa
2x ISOFIX w tylnych siedzeniach
Sprzedaję, bo kupiłem minivana i na obecnym etapie życia sedan średnio się sprawdza. Do obejrzenia w miejscowości Tłuszcz pod Warszawą, kontakt tel od 8:00 do 20:00
Za mniej niż 10k nie sprzedam :)
Na sprzedaż mój prywatny samochód, którego używałem od września 2019 - nie jestem handlarzem. Hyundai sprowadzony przeze mnie z Niemiec od pierwszego właściciela, miał wówczas około 128 000 km przebiegu (mam komplet papierów z Niemiec). Tam też był kiedyś przytarty prawym bokiem i zrobiony przez tego samego właściciela - z tą wiedzą kupiłem auto, bo wówczas było lepsze, niż wszystko wystawione w kraju. 7 lat później nadal jest lepszy niż większość tych, które widziałem :)
Pracuję zdalnie, więc auto było u mnie używane głównie na zakupy, wyjazdy weekendowe i wczasy - aktualny przebieg to 182 666 kilometrów. Trzymane pod wiatą do ubiegłego roku. Przy 181kkm wymieniony olej + filtr oleju + filtr kabinowy + filtr powietrza + uszczelniacz wału. Świeżo zrobiony przegląd ważny do lipca 2027, aktualne OC do września, wykupiłem jedną ratę na kolejny rok, druga rata 260 zł.Auto Euro 4.
Nadwozie:
- Podłoga jest OK, była przeze mnie konserwowana po zakupie, ale warstwa ochronna już zeszła, więc wypadałoby zająć się ponownie powstałym nalotem rudej i nałożyć nową powłokę. Nie jest przeżarta, nie ma dziur na wylot.
- Progi mają nalot, ale są całe i można za nie śmiało podnosić auto. Nie są przegniłe.
- W 2025 r. wymieniłem przednie sanki na regenerowane (koszt takiej zabawy to 2500 PLN).
- Tylne nadkola robiłem ze 4 lata temu, było wówczas zaaplikowane zabezpieczenie antykorozyjne nadkoli, profili i progów. Po ostatniej zimie wyszedł na nich lekki nalot i małe wykwity, do tego jeden burchel z lewej strony. Nie są one zeżarte, trzymają się dobrze, można kciukiem wciskać i nic się nie ukruszy. Na przednich nadkolach nic rudego nie zauważyłem.
- Pozostałe ogniska rudej typowe dla Sonaty NF: klapa bagażnika koło świateł tablicy, maska od wewnątrz koło maskownicy chromowanej, tylne prawe drzwi od środka mają nalot. Fotki w linku na górze.
- Przedni zderzak jeszcze u Niemca był maźnięty samym lakierem bazowym bez klaru, ja tak jeżdżę od 2019 i w sumie mi to nie przeszkadzało. Ma też rysy.
- Poza tym lakier ładny, starałem się go zawsze utrzymywać w dobrej kondycji, nie jest wypłowiały czy dojechany szczotkami. Ma pojedyncze ryski i zrobione przeze mnie zaprawki, na niektórych klamkach jest lekko żółtawy nalot ze starości. Lampy samemu kilka lat temu regenerowałem i są nadal przejrzyste.
- Po zakupie oddałem do piaskowania i malowania proszkowego seryjne felgi 17”, są ładne, siedzą na nich opony ze sporą ilością bieżnika. Dorzucam również zregenerowane zimówki 16” od Forda Probe II - je też regenerowałem po zakupie i były jeżdżone zimą. Opony zimowe na śmietnik ale felgi są spoko.
Mechanika:
- Jakiś czas temu zaczęła rezonować albo jakaś osłona w okolicach kolektora wydechowego, albo jakiś łącznik elastyczny wydechu i trochę rzęzi podczas jazdy przy ~2100 obrotów niezależnie od biegu i prędkości. Na postoju tego nie ma. Nie mam już przebiegów na to, żeby to zdiagnozować i zrobić. Pierdoła, ale daję znać, że występuje, żeby nie było rozczarowania. Wydech seryjny, nic nie było dłubane.
- Czasem coś puknie w przednim zawieszeniu podczas manewrowania, mimo że tuleje i łączniki wymieniane półtora roku temu, a na szarpakach wszystko sztywne. To jest ciężka krowa, więc naprężenia ma spore przy parkowaniu. Nowy właściciel dostanie ode mnie komplet tulei na przód do wymiany kiedyś tam. Prowadzi się pewnie, sztywno, nic nie puka na wybojach i ładnie wybiera nierówności.
- V6 lubi cieknąć, również i ten trochę cieknie. Około dwa lata temu wymieniałem uszczelki pod pokrywami zaworów, w tym miesiącu wymieniałem jeszcze uszczelniacz wału, ale silnik nadal jest upaćkany olejem. Upaćkany był jak kupiłem, upaćkany jest i teraz - taki chyba już jego natura. Niemniej są to ilości tak małe, że niezauważalne między wymianami. Poza tym oleju nie pobiera, nie kopci, chodzi bardzo dobrze w pełnym zakresie obrotów i czuć, że jest żwawy. Bardzo zdrowa jednostka bez żadnych błędów czy problemów.
- W 2025 wymieniłem kompresor klimy na regenerowany, wymieniłem amory z przodu.
- Za mojej kadencji wymieniona miska olejowa na nową, w 2024 samemu ściągałem tarcze kotwiczne tył z Korei Południowej (ebay, z akcyzą wyszło jakieś 1000 zł za komplet), od zakupu też robiłem pierdoły typu czujniki ABS, regeneracja zacisków czy wymiana oleju w skrzyni (a i tak stary był czysty). Części brałem głównie w sklepie Fox Rzeszów, czasem Autopartner lub Intercars.
Pozostałe:
- nie działa czujnik parkowania prawy tył, kratka wentylacyjna kierowcy od strony drzwi ma złamane 2 żebra. Wnętrze ładne z drobnymi rysami tapicerki skórzanej czy plastików (plus nie wiem kiedy odbarwił się pas z tyłu, jest foto w albumie). Ogólnie schludne, czyste, zadbane. Jest dołożone radio z androidem + kamera cofania. Plastiki nie skrzypią, nic nie trzeszczy, nie puka, auto jest zwarte i sztywne.
W ostatnim czasie szukałem następcy Sonaty i biorąc pod uwagę, jakie parchy ludzie wystawiają, śmiało mogę powiedzieć, że jest w dobrym stanie zarówno na swój rocznik, jak i na 10 lat młodszego. Jest to niezła baza pod freshtimera bo 3.3 V6 naprawdę dobrze się zbiera i potrafi niejednego zaskoczyć na drodze, a przy tym jest mniej oklepane niż jakieś A6 C5.
Auto doskonale czuje się na szosach i autostradach - skrzynia automatyczna zmienia biegi bez szarpnięć, kickdown robi całkiem żwawo, a jest zestopniowana tak, że przy legalnej prędkości autostradowej będzie ze 2500 obrotów, a w środku cicho. Auto bardzo pakowne i komfortowe dla 4 osób - z tyłu od groma miejsca, nawet załadowany pod korek idzie bez zająknięcia. Ten model zrobiono z myślą o rynku US i takie też jest - miękkie, uspokajające.
Na szosie spali 7-9l/100, legalna autostrada 10l/100, miasto 12-15l/100. Średnią miałem 12,5l/100 (obecnie na szafie więcej, bo był odpięty akumulator).
Dane do CEPIK:
Tablice: WWL7482K
VIN: KMHEU41FP5A103826
Pierwsza rejestracja: 24.10.2005
W ubiegłym roku nie dostałem przeglądu za sanki i słabo trzymający ręczny z jednej strony - jest to zrobione. Ręczny już trzyma, wleciały sanki po regeneracji. W historii pojazdu można zobaczyć, ile nim robiłem rocznie, raptem po kilka tysięcy.
Wyposażenie:
4x szyby elektryczne
lusterka elektryczne
elektryczny fotel kierowcy
ESP
kontrola trakcji
czujniki parkowania tył
kamera parkowania
lusterko fotochromatyczne
skórzana tapicerka
automatyczna klimatyzacja
grzane fotele (działają)
dzielona tylna kanapa
2x ISOFIX w tylnych siedzeniach
Sprzedaję, bo kupiłem minivana i na obecnym etapie życia sedan średnio się sprawdza. Do obejrzenia w miejscowości Tłuszcz pod Warszawą, kontakt tel od 8:00 do 20:00
ID: 1085387782
xxx xxx xxx
Dodane 16 września 2026
Hyundai Sonata NF 3.3 V6 - wymienione sanki
10 500 zł
do negocjacji
Lokalizacja