Prywatne
Opis
Dwa lata temu, kotka, która chroniła się u św. pamięci dalszej sąsiadki, urodziła maluchy.
Wystawiałam jej jedzenie, wiedząc, że ona gdzieś bytuje na mojej ulicy, było widać jak szybko biega od podwórka do podwórka szukając jedzenia.
Przybiegała wyjadając z talerzy moich kotek, zawsze b. głodna ... potem ... przyprowadziła dwa małe. Jednim z nich jest ten kotek.
Jako kocię był dziki, nie można było go wystawić do oddania.
Będąc kociakiem - sam się przymieszkał czyli kotka mama była niczyja.
Znalazłam jej dobre miejsce a jemu nadal szukam domku.
Jest bardzo kochany ale nigdy nie miał swojego domu więc do domu bedzie trudno go szybko przyzwyczaić, bytował i bytuje na podwórku u mnie, nie przegonilam go. Będąc kociakiem - sam się przymieszkał czyli kotka mama była niczyja.
Znalazłam jej dobre miejsce ale on został.
W zimne dni jest b. smutny, ma otwarte drzwi garażu ale nie zna ciepla zimą.
Mam swoje trzy koteczki i nie mogę już przygarnąć więcej kotów, domownicy nie pozwalają,
W największe mrozy przemycilam do do domu na kilka dni.
Kotek jest bardzo charakterny, bardzo łowny, przepatrzy codziennie całe podwórko. Jest też przyjazny dla innych kotow, sam niestety jest przeganiany przez kocura, który przybiega też na jedzenie, niestety wystawiając jednemu kotu - korzysta i inny. Nieraz przeganianie Milka jest takie, że aż "pióra lecą".
Zdjęcie zrobione zimą 2026
Wystawiałam jej jedzenie, wiedząc, że ona gdzieś bytuje na mojej ulicy, było widać jak szybko biega od podwórka do podwórka szukając jedzenia.
Przybiegała wyjadając z talerzy moich kotek, zawsze b. głodna ... potem ... przyprowadziła dwa małe. Jednim z nich jest ten kotek.
Jako kocię był dziki, nie można było go wystawić do oddania.
Będąc kociakiem - sam się przymieszkał czyli kotka mama była niczyja.
Znalazłam jej dobre miejsce a jemu nadal szukam domku.
Jest bardzo kochany ale nigdy nie miał swojego domu więc do domu bedzie trudno go szybko przyzwyczaić, bytował i bytuje na podwórku u mnie, nie przegonilam go. Będąc kociakiem - sam się przymieszkał czyli kotka mama była niczyja.
Znalazłam jej dobre miejsce ale on został.
W zimne dni jest b. smutny, ma otwarte drzwi garażu ale nie zna ciepla zimą.
Mam swoje trzy koteczki i nie mogę już przygarnąć więcej kotów, domownicy nie pozwalają,
W największe mrozy przemycilam do do domu na kilka dni.
Kotek jest bardzo charakterny, bardzo łowny, przepatrzy codziennie całe podwórko. Jest też przyjazny dla innych kotow, sam niestety jest przeganiany przez kocura, który przybiega też na jedzenie, niestety wystawiając jednemu kotu - korzysta i inny. Nieraz przeganianie Milka jest takie, że aż "pióra lecą".
Zdjęcie zrobione zimą 2026
ID: 1091249666
xxx xxx xxx
Dodane 15 sierpnia 2026
dwuletni kocurek podwórkowy
Za darmo
Lokalizacja
