Prywatne
Oferta schroniska
Wiek: Zwierzę dorosłe
Nazwa schroniska: Fundacja JOKOT
Płeć: Samiec
Opis
OSWOIŁ SIĘ PO 3 LATACH, CZY JUŻ ZA PÓŹNO BY KTOŚ GO POKOCHAŁ? :c
Pan i jego rodzeństwo długo bali się ludzi. Oswajanie ich to był długi proces - głównie z tego względu, że rodzeństwo jest prawie identycznie, więc tylko garstka wolontariuszy ich odróżnia. Choć akurat Pan wyróżnia się delikatnie jaśniejszym i “rozwichrzonym” burym futerkiem. Na dodatek w warunkach azylowych ciężej jest oswoić kota niż w domu tymczasowym.
Po prawie 3 latach Pan nareszcie odkrył jak bardzo tak naprawdę lubi głaskanie! Pięknie się otworzył. 8/10 razy jak widzi, że drzwi się otwierają to przychodzi, ociera się o nogi i podstawia główkę prosząc o głaskanie. Przychodzi nawet do obcych! Wyraźnie cieszy się z głaskania, ale choć bardzo kusi to nie polecam brania go na ręce. Po prostu wtedy ucieknie - jeszcze zbyt się boi :( 2/10 razy nie decyduje się wyjść ze swojej ulubionej budki, ale wystarczy podejść do niego i zagadać miłym głosem, żeby uruchomić funkcję barankowania :) Przy pierwszych spotkaniach lub gwałtownych ruchach czasami może być jeszcze nieśmiały, ale z każdym dniem coraz bardziej się otwiera także na nowe osoby. To cudowny kotek, który zasługuje na własny dom, gdzie będzie Twoim wyjątkowym, niepowtarzalnym przyjacielem i nikt nie będzie już mylił go z rodzeństwem…
Pan wraz z rodzeństwem trafili do fundacji jako kocięta, więc są przyzwyczajeni do innych kotów. Jednak większość czasu spędzają na wyżynach drapaków lub wysokich półkach. Pan zrobił ogromne postępy nie tylko kwestii kontaktu z ludźmi, ale także przezwyciężył strach przed innymi kotami. Jednak wyraźnie źle się czuje w tak dużej grupie kotów. Zdecydowanie wolałby zamieszkać w domu z maksymalnie kilkoma (niedominującymi!) koleżankami lub kolegami zamiast w przetłoczonej kociarni ;)
Pan czeka na swojego człowieka, który zobaczy w nim to co my... Czy fakt, że jest zwykły, bury przekreśla jego szanse na dom? Tak dużo już osiągnął, dajmy mu szansę rozkwitnąć bardziej we własnym domu :)
Podstawowe informacje:
- Umaszczenie: bure
- Data urodzenia: ok. marzec 2022 r.
- Odrobaczenie: tak
- Szczepienie: tak
- Testy FIV i FeLV: ujemne
- Kastracja: tak
- Kuweta: tak
- Do domu z dziećmi: raczej starsze, szanujące kocie granice
- Inne koty: tak, ale niedominujące
- Psy: nie sprawdzono, kot na pewno musiałby mieć dostęp do wysokich miejsc
Najważniejsze warunki adopcyjne:
- dom wyłącznie tzw. niewychodzący
- odpowiednio osiatkowany mocną siatką balkon i okna, zabezpieczone okna uchylne (przed adopcją!)
- wyrażenie zgody na wizytę przed adopcyjną w przyszłym domku kota oraz podpisanie umowy adopcyjnej
Kotek mieszka w azylu w Warszawie, na Żeraniu.
Kontakt w sprawie adopcji:
wiadomość na FB Jokota
e-mail: adopcje[małpa]jokot.pl
telefon: podany w danych kontaktowych
Pan i jego rodzeństwo długo bali się ludzi. Oswajanie ich to był długi proces - głównie z tego względu, że rodzeństwo jest prawie identycznie, więc tylko garstka wolontariuszy ich odróżnia. Choć akurat Pan wyróżnia się delikatnie jaśniejszym i “rozwichrzonym” burym futerkiem. Na dodatek w warunkach azylowych ciężej jest oswoić kota niż w domu tymczasowym.
Po prawie 3 latach Pan nareszcie odkrył jak bardzo tak naprawdę lubi głaskanie! Pięknie się otworzył. 8/10 razy jak widzi, że drzwi się otwierają to przychodzi, ociera się o nogi i podstawia główkę prosząc o głaskanie. Przychodzi nawet do obcych! Wyraźnie cieszy się z głaskania, ale choć bardzo kusi to nie polecam brania go na ręce. Po prostu wtedy ucieknie - jeszcze zbyt się boi :( 2/10 razy nie decyduje się wyjść ze swojej ulubionej budki, ale wystarczy podejść do niego i zagadać miłym głosem, żeby uruchomić funkcję barankowania :) Przy pierwszych spotkaniach lub gwałtownych ruchach czasami może być jeszcze nieśmiały, ale z każdym dniem coraz bardziej się otwiera także na nowe osoby. To cudowny kotek, który zasługuje na własny dom, gdzie będzie Twoim wyjątkowym, niepowtarzalnym przyjacielem i nikt nie będzie już mylił go z rodzeństwem…
Pan wraz z rodzeństwem trafili do fundacji jako kocięta, więc są przyzwyczajeni do innych kotów. Jednak większość czasu spędzają na wyżynach drapaków lub wysokich półkach. Pan zrobił ogromne postępy nie tylko kwestii kontaktu z ludźmi, ale także przezwyciężył strach przed innymi kotami. Jednak wyraźnie źle się czuje w tak dużej grupie kotów. Zdecydowanie wolałby zamieszkać w domu z maksymalnie kilkoma (niedominującymi!) koleżankami lub kolegami zamiast w przetłoczonej kociarni ;)
Pan czeka na swojego człowieka, który zobaczy w nim to co my... Czy fakt, że jest zwykły, bury przekreśla jego szanse na dom? Tak dużo już osiągnął, dajmy mu szansę rozkwitnąć bardziej we własnym domu :)
Podstawowe informacje:
- Umaszczenie: bure
- Data urodzenia: ok. marzec 2022 r.
- Odrobaczenie: tak
- Szczepienie: tak
- Testy FIV i FeLV: ujemne
- Kastracja: tak
- Kuweta: tak
- Do domu z dziećmi: raczej starsze, szanujące kocie granice
- Inne koty: tak, ale niedominujące
- Psy: nie sprawdzono, kot na pewno musiałby mieć dostęp do wysokich miejsc
Najważniejsze warunki adopcyjne:
- dom wyłącznie tzw. niewychodzący
- odpowiednio osiatkowany mocną siatką balkon i okna, zabezpieczone okna uchylne (przed adopcją!)
- wyrażenie zgody na wizytę przed adopcyjną w przyszłym domku kota oraz podpisanie umowy adopcyjnej
Kotek mieszka w azylu w Warszawie, na Żeraniu.
Kontakt w sprawie adopcji:
wiadomość na FB Jokota
e-mail: adopcje[małpa]jokot.pl
telefon: podany w danych kontaktowych
ID: 1024336496
xxx xxx xxx
Odświeżono dzisiaj o 08:32
Do adopcji - bury kotek, który oswoił się na marne :c
Za darmo
Lokalizacja