Prywatne
Płeć: Samica
Opis
Mam do oddania kicię złapaną do sterylizacji aborcyjnej. Pierwszy zabieg miała 3 kwietnia i potem jeszcze trzy razy,
ponieważ puszczały jej szwy wewnętrzne i dochodzilo do przepukliny. Ostatecznie ma założoną siatke i jest wszystko w porządku. Aktualizacja. Siatka równiez puściła i pani Doktor z innej przychodni( 4 Łapy)podjęła próbę naprawy nieudanych zabiegów. po tygodniu od 5 zabiegu wyglądało na to, że niestety wszystko na marne. Była nawet mowa o eutanazji. Kicię zabralam do domu i obserwowałam. Po dwóch miesiacach miało się okazać. czy jest dla niej nadzieja. Po tym czasie stawiłyśmy się na kontroli i nawet pani Doktor była zaskoczona. Coco miala tak silną wolę życia, że stał się cud. Coco może iść do adopcji.
Koteczka przemiła, tygodniami grzecznie siedziała sobie w boksie, który juz jest schowany. Chętnie wskakuje na kanapę, aby byc bliżej człowieka. Ładnie się bawi. Niestety zęby miała w fatalnym stanie i zostawiono jej tylko jedego kła. W niczym jej to nie przeszkadza.stosunek do moich kotów ugodowy, ale moje 3 kotki, jej nie akceptują i ją straszą.Zyje , wiec w strachu przed nimi. Moze ktos pokochja , taką spokojną towarzyszkę.
U mnie zostać nie moze, ponieważ mam juz o kilka kotów za dużo. Gdyby nie komplikacje zostałaby wypuszczona w miejsce bytowania. Jednak , po takim okresie przebywania w domu ,żal wypuszczać. Kicia ma teraz o wiele ciemniejsze umaszczenie( 2 ostatnie zdjęcia),wcześniej była wypłowiała.
Kuweta opanowana wzorowo.
Zależy mi, aby dom był niewychodzący i umowie adopcyjnej.
Inka ,ma ok. 3 miesiące. Ktoś wyrzucił na poczatku września po bloki. Dwa dni głośno krzyczała. Złapałam malutką dzikuskę,ktora sama nie jadła.
Jest wysterylizowana i zaszczepiona.Toleruja się z Coco, więc może ktos adoptuje w dwupaku.Malutka uwielbia towarzystwo innych kotków, więc sama czułaby się osamotniona.
Tel.66*****27
ponieważ puszczały jej szwy wewnętrzne i dochodzilo do przepukliny. Ostatecznie ma założoną siatke i jest wszystko w porządku. Aktualizacja. Siatka równiez puściła i pani Doktor z innej przychodni( 4 Łapy)podjęła próbę naprawy nieudanych zabiegów. po tygodniu od 5 zabiegu wyglądało na to, że niestety wszystko na marne. Była nawet mowa o eutanazji. Kicię zabralam do domu i obserwowałam. Po dwóch miesiacach miało się okazać. czy jest dla niej nadzieja. Po tym czasie stawiłyśmy się na kontroli i nawet pani Doktor była zaskoczona. Coco miala tak silną wolę życia, że stał się cud. Coco może iść do adopcji.
Koteczka przemiła, tygodniami grzecznie siedziała sobie w boksie, który juz jest schowany. Chętnie wskakuje na kanapę, aby byc bliżej człowieka. Ładnie się bawi. Niestety zęby miała w fatalnym stanie i zostawiono jej tylko jedego kła. W niczym jej to nie przeszkadza.stosunek do moich kotów ugodowy, ale moje 3 kotki, jej nie akceptują i ją straszą.Zyje , wiec w strachu przed nimi. Moze ktos pokochja , taką spokojną towarzyszkę.
U mnie zostać nie moze, ponieważ mam juz o kilka kotów za dużo. Gdyby nie komplikacje zostałaby wypuszczona w miejsce bytowania. Jednak , po takim okresie przebywania w domu ,żal wypuszczać. Kicia ma teraz o wiele ciemniejsze umaszczenie( 2 ostatnie zdjęcia),wcześniej była wypłowiała.
Kuweta opanowana wzorowo.
Zależy mi, aby dom był niewychodzący i umowie adopcyjnej.
Inka ,ma ok. 3 miesiące. Ktoś wyrzucił na poczatku września po bloki. Dwa dni głośno krzyczała. Złapałam malutką dzikuskę,ktora sama nie jadła.
Jest wysterylizowana i zaszczepiona.Toleruja się z Coco, więc może ktos adoptuje w dwupaku.Malutka uwielbia towarzystwo innych kotków, więc sama czułaby się osamotniona.
Tel.66*****27
ID: 1007055360
xxx xxx xxx
Dodane dzisiaj o 13:14
Coco-9 lat i Inka -3 m-ce do adopcji
Za darmo
Lokalizacja
