Prywatne
Opis
Boczek był odpadem. Tak został potraktowany.
Kiedy zmarł jego właściciel, rodzina rozebrała majątek.
A kot, który całe życie żył przy człowieku, został wyrzucony.
Na ulicę. Jak rzecz, która przestała być potrzebna.
Tak właśnie zaczęła się bezdomność Boczka.
Nie każdy kot radzi sobie w schronisku tak samo.
Boczek nie radzi sobie wcale.
Zajada stres. Je, bo tylko jedzenie daje mu chwilowe poczucie bezpieczeństwa.
Bo kiedyś miał dom. Miał człowieka. Miał swoje miejsce na świecie.
Boczek to typowy, cudownie towarzyski, „gruby” kocurek.
Uwielbia bliskość. Przytulanie. Ocieranie się. Chodzenie krok w krok za człowiekiem.
Pracujesz przy komputerze? Boczek już jest w drodze na kolana.
To przylepa. Kot, który bardzo, bardzo kocha człowieka i nie rozumie, dlaczego został sam.
Ma czyste testy FIV/FELV, jest odrobaczony, zaszczepiony i wykastrowany.
Zdrowy. Gotowy. Tylko bez domu.
Szukamy dla niego wyłącznie domu niewychodzącego — bezpiecznego, odpowiedzialnego, takiego, z którego już nigdy nie trafi na ulicę.
Obowiązują procedury adopcyjne: ankieta, wizyta przedadopcyjna i podpisanie umowy.
Boczek przebywa w woj. lubelskim, ale nie łudzimy się, że znajdzie tu dom.
Dlatego szukamy dla niego miejsca w całej Polsce.
Fundacja pomoże w organizacji transportu do nowego domu.
On nie potrzebuje wiele.
Człowieka. Kolan. Ręki do głaskania.
I gwarancji, że już nigdy nie będzie „odpadem”.
Kiedy zmarł jego właściciel, rodzina rozebrała majątek.
A kot, który całe życie żył przy człowieku, został wyrzucony.
Na ulicę. Jak rzecz, która przestała być potrzebna.
Tak właśnie zaczęła się bezdomność Boczka.
Nie każdy kot radzi sobie w schronisku tak samo.
Boczek nie radzi sobie wcale.
Zajada stres. Je, bo tylko jedzenie daje mu chwilowe poczucie bezpieczeństwa.
Bo kiedyś miał dom. Miał człowieka. Miał swoje miejsce na świecie.
Boczek to typowy, cudownie towarzyski, „gruby” kocurek.
Uwielbia bliskość. Przytulanie. Ocieranie się. Chodzenie krok w krok za człowiekiem.
Pracujesz przy komputerze? Boczek już jest w drodze na kolana.
To przylepa. Kot, który bardzo, bardzo kocha człowieka i nie rozumie, dlaczego został sam.
Ma czyste testy FIV/FELV, jest odrobaczony, zaszczepiony i wykastrowany.
Zdrowy. Gotowy. Tylko bez domu.
Szukamy dla niego wyłącznie domu niewychodzącego — bezpiecznego, odpowiedzialnego, takiego, z którego już nigdy nie trafi na ulicę.
Obowiązują procedury adopcyjne: ankieta, wizyta przedadopcyjna i podpisanie umowy.
Boczek przebywa w woj. lubelskim, ale nie łudzimy się, że znajdzie tu dom.
Dlatego szukamy dla niego miejsca w całej Polsce.
Fundacja pomoże w organizacji transportu do nowego domu.
On nie potrzebuje wiele.
Człowieka. Kolan. Ręki do głaskania.
I gwarancji, że już nigdy nie będzie „odpadem”.
ID: 1044584977
xxx xxx xxx
Dodane 12 lipca 2026
Boczek był odpadem. Tak został potraktowany.
Za darmo
Lokalizacja