Prywatne
Wiek: Pies dorosły
Płeć: Pies
Opis
Kiedy Astin trafił do schroniska wydawało się, że jego serce już dawno zamknęło się na świat. Było widać w nim ogromny smutek...
Smutek psa, który nie wierzy w nic – ani w siebie, ani w ludzi ani nawet w to, że może być jeszcze szczęśliwy ...
Przyjechał z Ukrainy.
Nie szczekał, nie prosił, nie cieszył się na widok człowieka. Po prostu siedział w ciszy, schowany w głębi budy jakby chciał zniknąć.
Spróbowałam się do niego zbliżyć. Wiedziałam, że potrzebuje czasu, cierpliwości i zrozumienia.
Stopniowo uczyliśmy się wychodzić z budy. Potem z boksu. Aż pewnego dnia udało się przekroczyć bramę schroniska.
Na spacerach Astin pokazał jak bardzo jest dzielny.
Ładnie chodzi na smyczy, z ciekawością obserwuje otoczenie.
Pies, który tak długo chował się w cieniu zaczął powoli odkrywać świat.
Świat, który nie musi być pełen lęku.
Niedawno zdarzyło się coś magicznego!
Astin po raz pierwszy sam się zbliżył i przytulił – delikatnie jakby testując czy miłość naprawdę istnieje...
Ale istnieje!
I on jej bardzo potrzebuje.
On, który przez tak długi czas bał się wychodzić z budy oddał mi swoje zaufanie.
A ja zrozumiałam, że to największy dar jaki mogłam od niego otrzymać.
Wygrał z własnym strachem!
Astin jest delikatny i wciąż potrzebuje czasu, ale zrobił największy krok – otworzył swoje serce!
Szukamy dla niego domu w którym nie będzie musiał tłumaczyć swojego strachu.
Domu, gdzie jego cisza zostanie zrozumiana, a każdy krok w stronę człowieka będzie świętowany jak największe zwycięstwo.
On już się odważył!
Teraz czeka na kogoś, kto odważy się kochać go tak jak na to zasługuje.
Ma 7 lat.
Dogaduje się z suczkami.
Przebywa w Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt w Orzechowcach (Podkarpacie).
Smutek psa, który nie wierzy w nic – ani w siebie, ani w ludzi ani nawet w to, że może być jeszcze szczęśliwy ...
Przyjechał z Ukrainy.
Nie szczekał, nie prosił, nie cieszył się na widok człowieka. Po prostu siedział w ciszy, schowany w głębi budy jakby chciał zniknąć.
Spróbowałam się do niego zbliżyć. Wiedziałam, że potrzebuje czasu, cierpliwości i zrozumienia.
Stopniowo uczyliśmy się wychodzić z budy. Potem z boksu. Aż pewnego dnia udało się przekroczyć bramę schroniska.
Na spacerach Astin pokazał jak bardzo jest dzielny.
Ładnie chodzi na smyczy, z ciekawością obserwuje otoczenie.
Pies, który tak długo chował się w cieniu zaczął powoli odkrywać świat.
Świat, który nie musi być pełen lęku.
Niedawno zdarzyło się coś magicznego!
Astin po raz pierwszy sam się zbliżył i przytulił – delikatnie jakby testując czy miłość naprawdę istnieje...
Ale istnieje!
I on jej bardzo potrzebuje.
On, który przez tak długi czas bał się wychodzić z budy oddał mi swoje zaufanie.
A ja zrozumiałam, że to największy dar jaki mogłam od niego otrzymać.
Wygrał z własnym strachem!
Astin jest delikatny i wciąż potrzebuje czasu, ale zrobił największy krok – otworzył swoje serce!
Szukamy dla niego domu w którym nie będzie musiał tłumaczyć swojego strachu.
Domu, gdzie jego cisza zostanie zrozumiana, a każdy krok w stronę człowieka będzie świętowany jak największe zwycięstwo.
On już się odważył!
Teraz czeka na kogoś, kto odważy się kochać go tak jak na to zasługuje.
Ma 7 lat.
Dogaduje się z suczkami.
Przebywa w Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt w Orzechowcach (Podkarpacie).
ID: 975780255
xxx xxx xxx
Dodane 16 grudnia 2025
Astin szuka domu
Za darmo
Lokalizacja