Prywatne
Wiek: Pies dorosły
Płeć: Pies
Opis
Tak długo czekamy… i wciąż ani jednego telefonu. Ani jednej wiadomości. Nic.
Czy naprawdę nikt nie zauważył Artusia?To aż boli, bo Artuś jest młody, zdrowy, piękny i pełen życia. Powinien właśnie poznawać świat u boku swojego człowieka, zasypiać na własnym legowisku po długim spacerze i czekać na wspólne przygody. Zamiast tego jego młodość mija za schroniskowymi kratami.
Artuś ma niespełna dwa lata. To niekastrowany samiec średniej wielkości, ważący około 20 kg.
Do schroniska trafił wychudzony. Nie znamy jego historii, ale wiele mówi jego początek. Błąkał się po ulicach, zaglądał do śmietników w poszukiwaniu jedzenia i podchodził do ludzi z nadzieją, że ktoś poda mu miskę wody. Nikt go nie szukał. Nikt nie odpowiedział na ogłoszenia.
To jeden z tych psów, na którego nikt nie czekał w domu. Jakby od zawsze był niczyj.
A mimo to Artuś nie stracił radości życia.
Jest wesoły, pogodny i zawsze gotowy do zabawy. Uwielbia spacery, noszenie wielkich gałęzi i kopanie w piasku. Świetnie dogaduje się z suczkami. Nie prowokuje innych psów, ale jeśli jakiś zaczepi go szczekaniem, potrafi odpowiedzieć – w końcu ulica nauczyła go, że czasem trzeba umieć o siebie zawalczyć. Nie ma w nim agresji.
Szukamy dla niego aktywnego domu. Kogoś, kto pokocha długie spacery, wspólne wycieczki i młodego psa, który dopiero uczy się, że człowiek może oznaczać bezpieczeństwo.
Nie znamy jego stosunku do kotów. Dla starszych dzieci może być wspaniałym towarzyszem, jednak ze względu na jego energię nie polecamy go do domu z małymi dziećmi.
Artuś nie zostanie wydany do budy, kojca ani jako pies "na podwórko". Szukamy dla niego prawdziwego domu. Takiego na zawsze.
Może właśnie Ty jesteś osobą, na którą Artuś czeka każdego dnia, wypatrując zza krat?
Jeśli nie możesz go adoptować, pomóż mu opowiadając o nim znajomym. Być może dzięki Tobie jego telefon w końcu zadzwoni. Bo Artuś naprawdę zasłużył na to, żeby ktoś wreszcie powiedział: "To mój pies."
Czy naprawdę nikt nie zauważył Artusia?To aż boli, bo Artuś jest młody, zdrowy, piękny i pełen życia. Powinien właśnie poznawać świat u boku swojego człowieka, zasypiać na własnym legowisku po długim spacerze i czekać na wspólne przygody. Zamiast tego jego młodość mija za schroniskowymi kratami.
Artuś ma niespełna dwa lata. To niekastrowany samiec średniej wielkości, ważący około 20 kg.
Do schroniska trafił wychudzony. Nie znamy jego historii, ale wiele mówi jego początek. Błąkał się po ulicach, zaglądał do śmietników w poszukiwaniu jedzenia i podchodził do ludzi z nadzieją, że ktoś poda mu miskę wody. Nikt go nie szukał. Nikt nie odpowiedział na ogłoszenia.
To jeden z tych psów, na którego nikt nie czekał w domu. Jakby od zawsze był niczyj.
A mimo to Artuś nie stracił radości życia.
Jest wesoły, pogodny i zawsze gotowy do zabawy. Uwielbia spacery, noszenie wielkich gałęzi i kopanie w piasku. Świetnie dogaduje się z suczkami. Nie prowokuje innych psów, ale jeśli jakiś zaczepi go szczekaniem, potrafi odpowiedzieć – w końcu ulica nauczyła go, że czasem trzeba umieć o siebie zawalczyć. Nie ma w nim agresji.
Szukamy dla niego aktywnego domu. Kogoś, kto pokocha długie spacery, wspólne wycieczki i młodego psa, który dopiero uczy się, że człowiek może oznaczać bezpieczeństwo.
Nie znamy jego stosunku do kotów. Dla starszych dzieci może być wspaniałym towarzyszem, jednak ze względu na jego energię nie polecamy go do domu z małymi dziećmi.
Artuś nie zostanie wydany do budy, kojca ani jako pies "na podwórko". Szukamy dla niego prawdziwego domu. Takiego na zawsze.
Może właśnie Ty jesteś osobą, na którą Artuś czeka każdego dnia, wypatrując zza krat?
Jeśli nie możesz go adoptować, pomóż mu opowiadając o nim znajomym. Być może dzięki Tobie jego telefon w końcu zadzwoni. Bo Artuś naprawdę zasłużył na to, żeby ktoś wreszcie powiedział: "To mój pies."
ID: 1046383345
xxx xxx xxx
Dodane 25 sierpnia 2026
Artuś tak długo czeka na dom
Za darmo
Lokalizacja