1. Strona główna
  2. Zwierzęta
  3. Psy
  4. Psy bez rodowodu
  5. Psy bez rodowodu - Mazowieckie
  6. Psy bez rodowodu - Warszawa
  7. Psy bez rodowodu - Śródmieście
Gapcio PILNIE szuka domu!
Gapcio PILNIE szuka domu!
Gapcio PILNIE szuka domu!
Dodane Dzisiaj o 11:14

Gapcio PILNIE szuka domu!

Za darmo

PromujOdśwież
  • Prywatne

Opis

GAPCIO – skrzywdzony przez człowieka, niewidomy piesek szuka kogoś, kto go pokocha bezwarunkowo

Gapcio - choć to imię nadane przypadkowo, to jest idealne dla tego psa.
Psiak jest tak niewielki (8 kg, ok 4 lata), uroczy, poczciwy i niezdarny jak kultowa, bajkowa postać Gapcia.

Dlaczego uroczy? – zerknijcie na jego zdjęcia, a przekonacie się sami!
Dlaczego poczciwy? – pomimo ogromnego zła, jakie mu wyrządzono, nie przejawia zachowania agresywnego, jest zdany na człowieka, powierzył mu swojego życie
Dlaczego niezdarny? – jest niewidomy, a to potęguje jego niepewność i dezorientację, czasem zdarza mu się wpaść na jakąś przeszkodę (ale spokojnie to bystry chłopak! Kuma więcej niż sądzicie ).

Jednak nasz biedny Gapcio niestety nie żył w bajce, a w prawdziwym horrorze.

Jego dokładną historię oraz zdjęcia z odbioru możecie zobaczyć tutaj:
https://www.facebook.com/166865720077665/posts/3430170137080524/?d=n

Nie mieliśmy żadnych wątpliwości, że Gapcio ani chwili dłużej nie może zostać u poprzedniej właścicielki. Bez żadnych skrupułów zostawiła psa w dziurawej, nieocieplonej budzie, ślepego, z zamarznięta wodą, bez jedzenia, na 14-stopniowym mrozie. Psiak to typowy pies „kanapowiec”, nieprzystosowany do takich ekstremalnych warunków. Delikatna skóra, rzadka sierść, małe rozmiary, z której strony nie spojrzeć to jednak Gapciowi bliżej do Yorka niż Alaskana Malamuta

Inspektorki na zawsze zapamiętają koszmarny widok, przemarzniętego Gapcia, który z nerwów wściekle warczał i podgryzał swoje łapki aż do krwi. Ten nawyk, choć z mniejszą częstotliwością, występuje do dziś. Zapamiętają też jego nieprzyjemny zapach (no dobra, okropny smród ) i skołtunione, brudne dredy zasłaniające jego oczka, co było efektem niewyobrażalnego zaniedbania.

U weterynarza nie wiedział (i nie widział rzecz jasna) co się dzieje. Był mocno zestresowany, miał napięte i trzęsące ciałko. Nadal bardzo się boi wizyt u weterynarza. Nie lubi też podróżować autem, trzeba go ciągle uspokajać dotykiem i dawać wsparcie.

W domu tymczasowym potrzebował paru dni na ogarnięcie co się dzieje, gdzie jest i CZEMU TU TAK SPOKOJNIE I CIEPŁO? Gapcio bardzo szybko jednak zaufał swojemu nowemu opiekunowi, który dał mu spokój i bezpieczeństwo i piesek z ufnością pozwolił mu się szybko wykąpać i ostrzyc, choć mocno odczuwał strach. Gdy tylko zrzucił z siebie te dredy i brud naszym oczom ukazał się całkiem inny pies, szaleńczo przystojny dżentelmenem o białych oczkach.
Dobra, do brzegu:
-piesio nie niszczy żadnych przedmiotów,
-nie cierpi na zaburzenia separacyjne,
-czasami posika się w domu, ale kał oddaje wyłącznie na świeżym powietrzu,
-nie jest zaborczy o jedzenie,
-wydaje się bardzo pobudzony przy zabawach ze smaczkami,
-podczas spacerów nie ciągnie za smycz, wykonuje komendy, jest zaciekawiony innymi psami, ale dobrze czuje się tylko w miejscach, które zna.
-do innych zwierząt i dzieci podchodzi raczej obojętnie.
- nie lubi nowych doświadczeń, musi mieć miejsce, w którym może się schować i czuć się bezpiecznie.
Gapcio nie widzi, dlatego wszystko co się dzieje w jego psim życiu musi być przewidywalne, a tu wystarczy rutyna i sygnalizowanie wszystkiego odpowiedniku hasłami

Psiak już nie jest taki naiwny, nie da się oszukać nowym osobom. Nie chce popełnić błędów sprzed lat, gdy zaufał swojej byłej właścicielce. Gdy wyczuje kogoś nowego w mieszkaniu warczy, szczeka i chowa się w pokoju, ale nie ma złych zamiarów, po prostu boi się nowej osoby. W ten sposób się broni, daje sygnał „nie zbliżaj się na razie! najpierw pokaż, że mnie nie skrzywdzisz”, ale NIE CHCE gryźć. Trzeba się z nim na początku obchodzić niezwykle delikatnie, nie wymuszać kontaktu, a jedynie być obok i powoli budować więź. Po przełamaniu tych barier Gapcio uwielbia głaskanie i kontakt z człowiekiem. Jest bezkonkurencyjnie wierny swojemu opiekunowi, choć potrzebuje czasu na zaufanie.

Adopcja Gapcia to co najmniej kilka spacerów zapoznawczych, żeby się z nim zakumplować. W ciągu najbliższych dwóch miesięcy zostanie poddany operacji oczu, dzięki której najprawdopodobniej odzyska wzrok w jednym oku. Szukamy mu domu bez innych psów, idealna opcja to ogród. Operację finansujemy my.

Piesek jest zaszczepiony, odrobaczony i zaczipowany
Jest pod opieką OTOZ Animals Inspektorat Warszawa
Przebywa obecnie w DT w Warszawie, gdzie uczy się nowego życie i gdzie można go poznać

Jeżeli jesteś zainteresowany/a adopcją odezwij się do nas.
-priw na: OTOZ Animals Inspektorat Warszawa
lub od razu prześlij do nas ankietę i my się odezwiemy w ciągu kilku dni
-Link do ankiety przedadopcyjnej::
https://docs.google.com/forms/d/e/1FAIpQLSfBY8i4OVriS-aU6T93rW3ZTJ6Y0WPIbBcN5_1Ob4wMnzqpjQ/viewform?fbclid=IwAR3m5siNmAWddQk17FvjXcwb6FbEIwa5WKyE2Icxds47d2g5mH9AVPj2dGo
ID: 664558031

Użytkownik

Ola

Na OLX od styczeń 2019
Ostatnio online dziś o 08:50

Lokalizacja

Darmowa aplikacja na Twój telefon